Chiński, samodzielnie opracowany zdalnie sterowany statek głębinowy (ROV) Haiqin, przetestowano w miniony weekend w głębinach Morza Południowochińskiego. Pobrał próbki z głębokości ponad 4 km.
Jednostkę głębinową przygotowano z myślą o docelowej głębokości pracy do 6000 metrów. Dron waży 3,6 tony. W sobotę i niedzielę odbył on pierwszą tak zaawansowaną misję badawczą na Morzu Południowochińskim, osiągając głębokość 4140 metrów podczas nocnych prób morskich. Jednostka była obsługiwana z pokładu statku badawczego Zhong Shan Da Xue należącego do Uniwersytetu Sun Yat-sen.
Wyposażony w kamery wysokiej rozdzielczości, ramiona robotyczne, systemy sonarowe i czujniki, pojazd ROV zaprezentował takie możliwości, jak automatyczna kontrola kierunku i precyzyjne zawiśnięcie nad badanym obiektem. W trakcie misji ROV „Haiqin” zebrał próbki osadów dennych oraz materiału biologicznego, które przekazano do dalszych analiz na jednostce wsparcia.
Operacja ta była równolegle koordynowana z pełnooceanicznym autonomicznym i zdalnie sterowanym pojazdem Haidou-1, co — wg organizatorów — stanowi pierwszy przypadek jednoczesnych, zintegrowanych prac naukowych dwóch różnych typów bezzałogowych pojazdów głębinowych z pokładu jednego statku badawczego. Działające wspólnie jednostki mogą dokładnie mapować dno morskie tworząc jego mapy 3d, a także badać morfologię dna morskiego oraz ekosystemy morskie.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei