PMK
Statoil potwierdził wejście budowy pola Johan Sverdrup w drugą i decydującą fazę. Doszło też do ostatecznej wyceny inwestycji, która wyniosła 16-18,2 mld dolarów.
Rozpoczynający się latem 2018 roku proces podłączania instalacji centrum produkcyjnego pola stanowi ostatnią i kluczową fazę przed rozpoczęciem produkcji przez złoże, planowanym na koniec 2019 roku.
- Zakres prac jest bardzo szeroki, bo w szczytowym momencie projekt będzie zatrudniał na morzu ok. 650 osób na każdej z trzech zmian, co oznacza prawie 2 tys. pracowników. To najbardziej złożony projekt zagospodarowania w historii firmy Statoil jako operatora na Norweskim Szelfie Kontynentalnym (NCS) - powiedział Kjetel Digre, szef projektu Johan Sverdrup.
Pole wydobywcze Johan Sverdrup położone jest na Morzu Północnym, w odległości około 140 kilometrów na zachód od Stavanger. W pierwszym etapie pole ma być eksploatowane przy użyciu czterech platform, ale w planach jest też zbudowanie piątej platformy. Według wstępnych szacunków możliwości produkcyjne pola wynoszą około 550-650 tys. baryłek dziennie, co odpowiada 40% łącznego wydobycia ropy na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Damen ma duży problem. Chodzi o budowę fregat. Belgia i Holandia wycofają się z zamówienia?
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec