Rutynowe prace konserwacyjne na statku rybackim Antarctic Discovery zakończyły się poważnym wypadkiem, gdy do pomieszczenia maszynowego przypadkowo wtłoczono rozkładające się odpady rybne. W efekcie uwolnił się toksyczny siarkowodór (H2S), a czterech pracowników trafiło do szpitala.
Zdarzenie co prawda miało miejsce w lutym 2025 roku, ale Nowozelandzka Komisja Badania Wypadków Transportowych (TAIC) po raz kolejny, po analizie wypadku, ostrzega przed zagrożeniem związanym z silnie toksycznym gazem powstającym podczas rozkładu odpadów rybnych i wydaje armatorowi zalecenia.
„21 lutego 2025 roku, gdy jednostka znajdowała się w suchym doku w porcie Lyttelton w Nowej Zelandii dwóch praktykantów prowadziło prace przy instalacji w rejonie steru strumieniowego. Tuż obok znajdował się zbiornik z mieszaniną rozkładających się odpadów rybnych i wody morskiej oraz panel sterowania pompą odpadów” – czytamy w zaktualizowanym 23 lipca br. raporcie.
Według śledczych jeden z pracowników najprawdopodobniej przypadkowo nacisnął nieoznaczony przycisk uruchamiający pompę.
„Zawartość zbiornika została wypompowana przez otwarty przewód, zalewając pracowników i powodując szybkie uwolnienie siarkowodoru. Mężczyźni zdołali wydostać się na pokład, wspinając się po drabinie przez spływającą ciecz”.
Próbujący ustalić przyczynę wycieku kierownik nadzoru technicznego został chwilowo odurzony gazem. Następnie do pomieszczenia weszło dwóch kolejnych pracowników – obaj stracili przytomność. Załoga wydobyła ich z zagrożonej strefy. Wszystkie cztery osoby zostały hospitalizowane i ostatecznie wróciły do zdrowia.
Raport Nowozelandzkiej Komisji Badania Wypadków Transportowych (TAIC) wskazuje, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było przypadkowe uruchomienie pompy, jednak ujawnił również szereg systemowych zaniedbań. Komisja podkreśliła najważniejsze wnioski:
– przed rozpoczęciem prac należy zabezpieczyć nie tylko urządzenia poddawane naprawie, ale również wszystkie znajdujące się w pobliżu systemy, których przypadkowe uruchomienie mogłoby stworzyć zagrożenie,
– w sytuacji, gdy prace prowadzi jednocześnie kilka zespołów, kluczowe znaczenie ma skuteczna koordynacja działań i jasny podział odpowiedzialności,
– wszelkie zmiany w systemach mających wpływ na bezpieczeństwo powinny być objęte formalnym procesem zatwierdzania, odpowiednią dokumentacją oraz nadzorem.
TAIC zaznaczyła, że armator Australian Longline wdrożył już szereg działań naprawczych. Komisja skierowała jednak zalecenia zarówno do armatora, jak i do Lyttelton Port Company, wzywając do wzmocnienia nadzoru nad systemami krytycznymi dla bezpieczeństwa oraz poprawy procedur obowiązujących podczas remontów statków w suchym doku.
Jak podkreślono w raporcie, celem dochodzenia nie było wskazanie winnych, lecz wyciągnięcie wniosków, które pozwolą zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
Po sezonie ruszy przebudowa umocnień wybrzeża między Wiciem a Pleśną
W Bhutanie stopiło się wskutek ocieplenia klimatu 27 lodowców
Mikroplastik przenika nawet 2 km pod powierzchnię oceanu
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach