PMK
Trwa dyskusja nad stoczniami, które mają znaleźć na liście dopuszczonych zakładów, w których europejscy armatorzy mogą złomować swoje jednostki. Europejscy armatorzy chcą, aby Komisja Europeska dopuściła na listę zatwierdzonych stoczni zakładów spoza wspólnoty. Ma to pozwolić dotrzymać im kroku z światowym popytem.
Według European Community Shipowners' Associations (ECSA) - związku europejskich armatorów - obecne stocznie umieszczone na liście są w stanie zaspokoić tylko 30 proc. europejskiego popytu na złomowanie.
- Około 150 kontenerowców zostało wysłanych na złom w zeszłym roku. W europejskich stoczniach złomujących można było rozebrać tylko 16 z nich i to dodatkowo tylko małych. W europejskich stoczniach nie ma po prostu warunków do masowego rozbierania dużych statków. A to tylko jedna grupa jednostek. Dlatego namawiamy Komisję Europejską do rozszerzenia listy o zakłady nienależące do Unii - twierdzi Patrick Verhoeven, sekretarz generalny ECSA.
KE stworzyła pierwszą wersję liste akceptowalnych stoczni w grudniu zeszłego roku. W zestawieniu znalazło się 19 zakładów z terenów Unii Europejskiej. Od 2019 roku europejscy armatorzy mają być zmuszeni do korzystania tylko ze stoczni z tej listy, by złomować swoje jednostki.
O wpisanie na listę już poprosiły stocznie z Turcji, Chin i Indii, a KE zapowiedziała, że weźmie ich kandydatury pod uwagę przy ustalaniu ostatecznej wersji listy w tym roku.
Dużo kontrowersji wzbudza propozycja utrzymania złomowania na plaży Alang w Indiach, słynącej ze słabych standardów bezpieczeństwa. Europejscy przewoźnicy popierają jednal odowiedzialne złomowanie w tym miejscu. Według europejskich przewoźników stocznia w Alang znajduje się w punkcie zwrotnym w swoim rozwoju i należy ją wspierać zamówieniami, by zachęcać do dalszego poprawiania standardów. Ogółem 70 proc. światowej floty trafia do południowoazjatyckich stoczni.
- Alang i pozostałe miejsca w Azji od lat są krytykowane za słabe standardy złomowanie, zresztą bardzo słusznie. Ale nie można nie zauważyć, że od jakiegoś czasu widać rozwój w tych miejscach. Powinniśmy ten fakt celebrować zamiast podważać ich starania - przekonuje Niels Smedegaard, prezes ECSA. - W cześci stoczni wciąż panują słabe standardy, ale są też inne, które zbliżają w kierunku światowych standardów - przekonuje.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”