Światowi brokerzy informują, że rośnie globalny eksport zbóż, a przy tym czas dostaw drogą morską dotkliwie się wydłuża. Oznacza to również, że coraz dłuższe stają się trasy, które masowce pokonują, aby dostarczyć ładunki do odbiorców. Po słabym 2025 roku odbija się eksport zbóż z polskich portów, także za sprawą nowych, dalszych kierunków.
Media branżowe informują nie tylko o wydłużającym się czasie dostaw zbóż i produktów rolnych drogą morską, ale też zmieniających się kierunkach, z których kupowana jest żywność przewożona masowo. Według Ursa Shipbrokes, średni czas przewozu transportu rolnego drogą morską wynosi w tym roku 33,2 dnia. To najwięcej w całej historii notowania danych na ten temat. Wskaźnik obejmuje czas spędzony na morzu i w porcie. Co ciekawe, jak wynika z danych Ursy, czas w porcie wydłużył się nieznacznie w porównaniu z IV kwartałem 2025 roku – kiedy wyniósł 12,8 dnia – i obecnie wynosi 12,9 dnia. W tym samym okresie widocznie zmienił się czas na morzu – z 19,2 dnia do 20,3 dnia. Dotyczy to w szczególności transportów pszenicy, kukurydzy, soi, jęczmienia i ryżu. Największe zyski z tego tytułu odniosą armatorzy.
W tym samym czasie rynek handlu produktami rolnymi potwierdza wzrost. Oszacowano, że tylko w kwietniu 2026 roku wyeksportowano na świecie 67,7 mln ton, czyli o 14% więcej rok do roku. Skumulowane wysyłki rolne między styczniem a kwietniem osiągnęły 250,6 mln ton, najwyższy poziom dla tego okresu od co najmniej dekady. Od 2016 do 2025 roku globalny eksport produktów rolnych drogą morską rósł o 3%, osiągając w zeszłym roku rekordowe 722,8 mln ton.
Na zmiany rynku wpływa również globalna pogoda. Synoptycy z amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej informują, że zbliża się cykl El Niño, a analitycy przewidują, że zjawisko doprowadzi do zmian w tradycyjnych trasach transportu zbóż. Jeśli przewidywania okażą się prawdziwe, a Argentyna, Australia i USA z powodu słabych plonów zmniejszą eksport zbóż, zyskają na tym m.in. Kanada i państwa nad Morzem Czarnym, czyli głównie Ukraina i Rosja. Oczekuje się również, że handel kukurydzą nadal będzie umiarkowanie rósł, podczas gdy handel soją może osiągnąć rekordowe 190,4 mln ton w sezonie 2026-27, wspierany przez silny popyt z Azji Wschodniej.
Brokerzy z Xclusic przypominają jednak, że pomimo obecności El Niño w latach 2023-2024, suszy i spadku tranzytu przez Kanał Panamski, globalny handel morski suchym towarem masowym osiągnął rekordowe 5,37 mld ton. W tym roku Zarząd Kanału nie spodziewa się podobnych zakłóceń. Z analiz wynika również, że zmniejszona produkcja pszenicy w Australii może doprowadzić do tego, że nabywcy z Azji zwrócą się ku Brazylii i Argentynie. Co jeszcze wydłuży transporty obliczane w tonomilach.
W zeszłym roku polski eksport zbóż wszystkimi drogami spadł o około 20 procent w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniósł poniżej 10 mln ton. Według informacji opublikowanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, drogą morską wyeksportowano w zeszłym roku aż o około 50% mniej niż w roku 2024. W sumie na statki załadowano niewiele ponad 2 mln ton. Niekorzystną sytuację pogorszyły spadające ceny na rynkach zagranicznych.
Tylko w dwóch pierwszych miesiącach bieżącego roku eksport zboża z Polski wzrósł o 11,3% rok do roku i osiągnął 1,4 mln ton. Wzrosty były możliwe głównie dzięki większemu eksportowi pszenicy, który urósł o 45% – z 407 tysięcy ton do 590 tysięcy ton. Jednocześnie, pomimo wzrostu wolumenów, spadły przychody z tego tytułu. Szczęśliwie spadek wynosi zaledwie 1,3%, a przychody na początku roku wyniosły ponad 290 mln euro.
Największym odbiorcą polskiego zboża są niezmiennie Niemcy, ale za tegoroczne odbicie odpowiada eksport do nowych dalekich kierunków, które ponownie wydłużają czas dostawy. Chodzi o Afrykę i trzy tamtejsze państwa – Republikę Południowej Afryki, Nigerię i Angolę, które odebrały w tym roku już ponad 200 tysięcy ton polskich zbóż. Wobec tych rynków na znaczeniu tracą do tej pory uważane za tradycyjne Holandia i Belgia. Analitycy wskazują, że kluczowe dla utrzymania pozytywnej dynamiki polskiego zboża będzie w tym roku dywersyfikacja odbiorców i optymalizacja kosztów transportu na najkrótszych trasach.
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni
Indeks CPPI Banku Światowego: dominacja chińskich portów kontenerowych [RAPORT]
Przeładunki portowe a dbałość o Bałtyk. Premiera ważnej publikacji podczas Kongresu Polskie Porty 2030
Raport po katastrofie MSC Elsa 3: awarie, zaniedbania i błędy w szkoleniu załogi