W porcie Wilmington w stanie Delaware (USA) wybuchł pożar w maszynowni kontenerowca Chiquita Voyager należącego do armatora Great White Fleet. Statek stał przy kei nr 2 w terminalu owocowym, gdzie regularnie rozładowuje banany i inne owoce chłodnicze z Ameryki Środkowej.
Ogień rozpoczął się najprawdopodobniej od awarii generatora. Wbudowany system gaśniczy statku aktywował się automatycznie i ograniczył rozprzestrzenianie się pożaru, jednak gęsty czarny dym wydobywał się z nadbudówki przez kilkadziesiąt minut. Na miejsce skierowano blisko 70 strażaków i ratowników medycznych z Wilmington Fire Department, New Castle County EMS oraz jednostek sąsiednich hrabstw. Pożar opanowano po około trzech godzinach.
Czterech członków załogi zostało przewiezionych do Christiana Hospital w Newark. 23-letni marynarz jest w stanie ciężkim (podejrzenie oparzeń dróg oddechowych), trzej pozostali (w wieku 27, 29 i 38 lat) z oparzeniami rąk – stan stabilny. Pozostali członkowie załogi zostali ewakuowani i poddani badaniom medycznym.
Statek wrócił do kei i pozostaje pod nadzorem strażaków. Nie stwierdzono znacznych uszkodzeń konstrukcyjnych ani wycieków substancji niebezpiecznych. To drugi poważny pożar na kontenerowcu w porcie USA w ciągu tygodnia, 21 listopada pożar miał miejsce na ONE Henry Hudson w Los Angeles. Eksperci zwracają uwagę na rosnącą liczbę incydentów związanych ze starzejącym się wyposażeniem technicznym oraz coraz częstszym transportem towarów niebezpiecznych (m.in. baterii litowo-jonowych), co zwiększa ryzyko w całej branży żeglugi kontenerowej.
Port Wilmington wznowił normalną działalność.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne