• <
port_service_2025

Tankowiec „Mersin” z tzw. floty cieni z poważnym przeciekiem u wybrzeży Afryki Zachodniej

Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Tankowiec „Mersin” z tzw. floty cieni z poważnym przeciekiem u wybrzeży Afryki Zachodniej

Międzynarodowe służby ratownicze i organizacje monitorujące ruch tankowców potwierdziły, że tankowiec Mersin (IMO 9296494, nośność 105 000 DWT), pływający pod banderą Panamy, doznał poważnego przecieku. Na statku jest ładunek ropy naftowej. Statek jest około 180 mil morskich na zachód od wybrzeży Liberii i Sierra Leone.

Według danych z systemów AIS oraz raportów organizacji pozarządowych Mersin należy do tzw. floty cieni, czyli grupy anonimowych tankowców wykorzystywanych głównie do transportu sankcjonowanej ropy irańskiej i rosyjskiej z ominięciem międzynarodowych restrykcji. Statek był zbudowany w 2005 r. Załoga tej jednostki wielokrotne wyłączała transponder AIS, odpowiada też za przeładunki ship-to-ship na wodach międzynarodowych u wybrzeży Malezji i w 2024 i 2025 r. oraz transport ropy z irańskiego terminalu Kharg do Chin.

Statek zgłosił poważny wyciek z kadłuba w rejonie dziobnicy. Na zdjęciach satelitarnych Sentinel-1 widoczna jest już kilkukilometrowa plama ropy. Załoga (prawdopodobnie 22 osoby, głównie obywatele Indii i Myanmaru) pozostaje na pokładzie; trwa przygotowanie akcji ratunkowej z udziałem liberyjskich i sierraleońskich służb oraz prywatnych firm anti-pollution.

Organizacje ekologiczne (Greenpeace Africa i SkyTruth) ostrzegają, że w razie pęknięcia kadłuba może dojść do jednej z największych katastrof ekologicznych u wybrzeży Afryki Zachodniej od czasu wycieku z tankowca Erika w 1999 roku.

W sobotę kilka statków znajdujących się w okolicy zaczęło zmierzać w kierunku unieruchomionej tureckiej jednostki, aby ocenić sytuację i, jeśli to konieczne, zapewnić wsparcie załodze. Na miejscu pojawiły się też senegalskie służby w towarzystwie holowników i okrętów wojennych.

Jak podał PAP zarząd portu w Dakarze poinformował w niedzielę, że wszyscy członkowie załogi są bezpieczni, a obecnie „władze pracują nad stabilizacją statku, by zapobiec wyciekom węglowodorów i nie dopuścić do skażenia środowiska”. Statek należy do tureckiej firmy Mersin Shipping Inc., a zarządza nim Besiktas Shipping, jak wynika z danych London Stock Exchange Group.

Dziękujemy za wysłane grafiki.