ew
Węgry chcą kupić 25 proc. udziałów w planowanym terminalu gazu skroplonego na chorwackiej wyspie Krk – poinformował we wtorek węgierski dziennik "Magyar Nemzet", powołując się na chorwackiego ministra środowiska i energetyki Tomislava Ćoricia.
Ćorić w chorwackiej telewizji powiedział, że rząd jego kraju kilka tygodni temu otrzymał od węgierskiego ministerstwa handlu zagranicznego i spraw zagranicznych list intencyjny w tej sprawie i od tego czasu strony rozmawiają o warunkach – napisał "Magyar Nemzet".
Według dziennika to, czy Węgry będą mogły kupić udziały w terminalu, zależy m.in. od rezerwacji zdolności przesyłowych, czyli od tego, jakiej ilości gazu nabycie zadeklarują kupcy w tzw. procedurze open season.
Ćorić w lutym mówił, że roczna zdolność przesyłu terminalu wynosiłaby 2,6 mld metrów sześciennych, a dotąd w procedurze open season zadeklarowano kupno tylko 520 mln m sześc. gazu w ofercie wiążącej i 300 mln m sześc. opcjonalnie. "To znacznie mniej niż 1,5 mld m sześc., które zapewniłoby minimalny zwrot inwestycji" – pisze gazeta.
"Magyar Nemzet" poinformował, że dwie oferty napłynęły także z Węgier, ale obwarowane warunkiem kupna udziałów w terminalu.
Węgierskie MSZ w poniedziałek podało, że w piątek ma dojść do spotkania szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto z Ćoriciem w Dubrowniku, a tematem rozmów będzie właśnie możliwość kupna udziałów przez Węgry.
Według węgierskiego resortu kupno gazu z kierunku południowego oznaczałoby z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego regionu poważny krok naprzód.
Budowa terminalu LNG na wyspie Krk ma kosztować 234 mln euro i miałby on zacząć działać w 2021 r. W styczniu Komitet Koordynacyjny unijnego instrumentu finansowego "Łącząc Europę" (CEF) zdecydował o wsparciu projektu sumą 101,4 mln euro, zaś rząd chorwacki – sumą 100 mln euro. Pozostałe 32,6 mln euro miałoby pochodzić od spółki LNG Hrvatska oraz państwowych firm przesyłu gazu i prądu HEP i Plinacro. Deklarowana przez Węgry jedna czwarta udziałów wynosi 58,5 mln euro.
"Magyar Nemzet" podkreśla, że projekt budowy terminalu na wyspie Krk liczy 20 lat, ale dotąd nie został zrealizowany głównie z przyczyn finansowych; znaczną obniżkę kosztów udało się jednak uzyskać m.in. dzięki temu, że zamiast budynku w porcie planowany jest statek regazyfikacyjny. Istotnym impulsem dla realizacji inwestycji była też wizyta w listopadzie zeszłego roku amerykańskiego ministra energetyki Ricka Perry’ego, który krytykował nadmierne uzależnienie Europy od dostaw rosyjskiego gazu.
Zapotrzebowanie Węgier na gaz wynosi ok. 9 mld metrów sześciennych rocznie, z czego 7,5 mld m sześc. jest importowanych, głównie z Rosji.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
Zarząd portów odpowiada na krytykę ws. finansowania Przylądka Pomerania. "Środki są zabezpieczone"
Nowy kontenerowiec pod francuską banderą dołącza do floty CMA CGM
Polferries tajemniczo tłumaczy zwolnienie prezesa: rozdzielenie odpowiedzialności
Port w Kołobrzegu na razie bez przebudowy wejścia. Czy MON przekaże miastu swoje nabrzeża?
Zawarto kluczową umowę w związku z planowaną budową tunelu pod Odrą
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz