ew
Z mazurskich jezior zdjęto już boje wyznaczające szlaki dla żeglarzy. Mimo, że w poniedziałek na Mazurach spadł pierwszy śnieg nie brak takich, którzy nadal pływają po jeziorach.
Rzecznik prasowy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) Jarosław Sroka poinformował w poniedziałek PAP, że ze szlaków zdjęto w weekend ostatnie boje wyznaczające żeglarzom trasy na wodzie oraz wskazujące miejsca niebezpieczne np. mielizny, czy kamienie. "To, że nie ma boi nie znaczy, że żeglarze nie pływają. W weekend widzieliśmy na jeziorach i żaglówki, i houseboaty" - przyznał Sroka.
Szlaki żeglowne na Mazurach mają w sumie 171 km długości. To, że zdjęto z nich boje nie oznacza braku nadzoru nad pływającymi - MOPR dyżuruje okrągły rok, przez całą dobę.
Szlaki żeglowne i miejsca niebezpieczne zostaną ponownie oznaczone bojami przed majowym weekendem, który zwyczajowo od lat rozpoczyna sezon żeglarski na Wielkich Jeziorach Mazurskich.
Żeglowanie w chłodne dni nie jest już dla miłośników tej formy spędzania czasu wyzwaniem, ponieważ wiele żaglówek i houseboatów jest wyposażonych w centralne ogrzewanie. Miłośnicy żeglowania jesienią często argumentują, że o tej porze roku jeziora są najpiękniejsze, bo ciche i spokojne. (
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe