W sobotę rano w Łebie z cum zerwała się niewielka pogłębiarka. Na miejscu była jednostka Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR, która pomogła zabezpieczyć statek.
Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, poinformował w serwisie X o sytuacji, jaka miała miejsce dziś rano w porcie w Łebie. Kapitan jednostki Huragan należącej do SAR zwrócił uwagę, że z cum zerwała się pogłębiarka Water Master J-52. „Ze względu na specyficzne warunki konstrukcyjne nie było możliwości bezpiecznego przycumowania jednostki do nabrzeża” – napisał Kluska.
Dziś ok 7 rano kapitan jednostki Huragan należącej do @mspirsar dostrzegł zerwanie się z cum pogłębiarki Water Master J-52 w porcie w Łebie. Ze względu na specyficzne warunki konstrukcyjne nie było możliwości bezpiecznego przycumowania jednostki do nabrzeża. Wspólnie z… pic.twitter.com/g3wWIZeOhv
— Sebastian Kluska (@KluskaSebastian) November 2, 2024
Całość miała jednak szczęśliwe zakończenie. We współpracy z ratownikami BSR z Łeby i tamtejszymi strażakami, pracownikami bosmanatu i właścicielem statku, finalnie pogłębiarka została zabezpieczona i bezpiecznie zacumowana. Sebastian Kluska dodał, że kluczowe okazało się doświadczenie kapitana Huragana oraz współpraca wszystkich służb.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło