Sześć jednostek padło ofiarą piratów w zeszły weekend w okolicach Singapuru i Cieśniny Malakka. Pięć z nich zakończyło się skutecznym abordażem.
Ofiary to załoga trzech tankowców, dwóch kontenerowców i jednego masowca. Na szczęście nikt z nich nie ucierpiał. Okradziono za to załogę jednego z tankowców Elbtank Denmark. Czterech piratów uzbrojonych w noże ukradło osobiste rzeczy marynarzy.
Azjatycka organizacja antypiracka ReCAAP ICS twierdzi, że wszystkie ataki mogłyby być dziełem jednej grupy przestępczej.
- Z tego, co udało nam się ustalić, piraci działali w grupie 4-5 osób. Byli uzbrojeni tylko w noże, a ich ofiary były wybrane na chybił trafił. Po prostu wchodzili na jednostkę i wycofywali się w momencie podniesienia alarmu, przeważnie bez żadnych łupów. Po czym ponownie patrolowali okolicę, czekając na kolejny statek – donoszą przedstawiciele ReCAAP ICS.
W piątek (3 lipca) specjalny LIVE - zobacz, czym zaowocował Hackathon Morski!
Prezydent zawetował ustawę o zapobieganiu zanieczyszczania morza przez statki
DNV certyfikuje technologię pływających paneli fotowoltaicznych
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
W Estonii zaprezentowano kadłub patrolowca, powstającego w ramach EUROGARD, z udziałem polskich podmiotów