Podczas trzeciej edycji Kongresu Polskie Porty 2030 w studio Gospodarki Morskiej porozmawialiśmy z Piotrem Siemaszko, dyrektorem pionu hydrotechniki w Grupie Doraco o rosnącym znaczeniu lokalnego łańcucha dostaw w projektach offshore, jak i technologicznych wyzwań w portach.
Grupa Doraco, która od ponad dwóch dekad współtworzy fundamenty infrastruktury portowej w Polsce otrzymała na tegorocznym kongresie statuetkę Latarni Gospodarki Morskiej.
– Otrzymaliśmy nagrodę za całokształt działalności w gospodarce morskiej. To ugruntowuje naszą pozycję jako grupy, która buduje fundamenty tej infrastruktury od lat – podkreśla Siemaszko.
W rozmowie opowiada o rosnącym znaczeniu local contentu – wykorzystania krajowych zasobów, firm, projektantów i dostawców przy realizacji inwestycji offshore. Doraco nie tylko wspiera ten model, ale samo jest jego symbolem – współpracuje z lokalnymi biurami projektowymi, nurkami, geotechnikami czy wykonawcami z Pomorza.
– Tu wszystko mamy na miejscu – od zamawiającego po wykonawcę. Dzięki temu cały region rozwija się razem z nami – dodaje.
Wśród bieżących projektów hydrotechnicznych wymienia m.in. przebudowę nabrzeża Helskiego w Gdyni, gdzie Doraco wdrożyło autorską technologię ściany CombiWall, oraz prace w portach w Szczecinie, Świnoujściu, Darłowie i Łebie. W Ustce firma buduje bazę serwisową offshore dla PGE. Trwa również przygotowanie do podpisania długo oczekiwanej umowy na nabrzeże wiślane w Gdańsku.
Jak zaznacza Siemaszko, inwestycje hydrotechniczne muszą być dziś elastyczne i przyszłościowe – umożliwiające np. pogłębianie czy zwiększanie nośności konstrukcji w perspektywie 5–10 lat.
– Porty powinny być multifunkcyjne. Zmienność w gospodarce – węgiel, zboże, offshore – wymaga przewidywania i gotowości na różne scenariusze.
Doraco coraz częściej pracuje też w formule „zaprojektuj i wybuduj”, przejmując pełną odpowiedzialność za projekt, pozwolenia i realizację inwestycji.
– To rozwiązanie się sprawdza, ale kluczowy jest dobrze przygotowany PFU – program funkcjonalno-użytkowy, który określa ramy projektu – mówi.
Choć inwestorzy oczekują coraz więcej, a realia zmieniają się dynamicznie, Doraco z powodzeniem odpowiada na te wyzwania. Piotr Siemaszko podsumowując mówi, że w zasadzie w każdym polskim porcie widać działalność Grupy.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło