Wprowadzane obostrzenia na granicy z Wielką Brytanią, w związku z pojawieniem się na wyspach nowej mutacji koronawirusa, utrudni eksport polskich towarów do tego kraju - uważa Marek Wąsiński, kierownik Zespołu Handlu Zagranicznego Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
“Zarówno obostrzenia na granicach jak i obostrzenia życia społeczno-gospodarczego, będą miały negatywny wpływ na polski handel z Wielką Brytanią” - powiedział w rozmowie z PAP.
Zwrócił uwagę, że nie tylko samo zamknięcie granic z Wielką Brytanią będzie miało negatywny wpływ na wielkość wymiany handlowej z Polską, ale również zaostrzone restrykcje w Wielkiej Brytanii, zwłaszcza na południu tego kraju.
Dodał, że polscy eksporterzy wykazali się już wcześniej w tym roku dużą odpornością, zwłaszcza w porównaniu z eksporterami z innych państw, na sytuację wywołaną przez pandemię. „Chociaż polski eksport okazał się relatywnie odporny na kryzys gospodarczy związany z pandemią, eksport do Wielkiej Brytanii w ciągu pierwszych 10 miesięcy zmalał o 6 proc. w skali rok do roku” - dodał.
“W badaniu przeprowadzonym przez PIE 16 proc. eksporterów uznało, że w pierwszych trzech kwartałach tego roku pogorszenie koniunktury w Wielkiej Brytanii było dla nich bardzo dotkliwe, a łącznie 39 proc. uznało, że było to dla nich bardzo dotkliwe lub dotkliwe. Dla porównania 62 proc. ankietowanych firm odpowiedziało w ten sposób o dotkliwości pogorszenia koniunktury we Włoszech” - wskazał Wąsiński.
Wpływać na to mogła również niepewność związana z brexitem i wciąż trwającymi negocjacjami.
“Jesteśmy już w okresie, że gdyby nawet umowa pomiędzy Wielką Brytanią a UE została zawarta, to niemożliwe będzie jej wdrożenie przed końcem nowego roku. Jej zatwierdzenie m.in. przez Parlament Europejski nie odbędzie się z dnia na dzień” - podkreślił ekspert.
Wąsiński dodał, że w przypadku wynegocjowania umowy nie da się wykluczyć przedłużenia obowiązującego okresu przejściowego. W przeciwnym razie od 1 stycznia handel będzie się odbywać według zasad Światowej Organizacji Handlu.
W tym drugim przypadku Wielka Brytania i UE wprowadziłaby cła. Według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego, średnia ważona stawka celna na towary z Polski przywożone do Wielkiej Brytanii wzrosłaby wtedy z zera do około siedmiu procent.
Ekspert zaznaczył, że wedle szacunków PIE, wprowadzenie ceł na polskie towary wysyłane do Wielkiej Brytanii oznaczałoby spadek wartości polskiego eksportu o prawie 1,6 mld euro w roku 2021 w porównaniu do roku 2019.
W niedzielę Francja ogłosiła, że w związku z rozprzestrzeniającym się w południowo-wschodniej Anglii nowym szczepem koronawirusa nie tylko wstrzymuje połączenia pasażerskie z Wielką Brytanią, ale także transport towarowy.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję