Na wodach Bałtyku trwają testy nowoczesnego statku specjalistycznego MINKAR, zbudowanego przez gdyńską stocznię Elektro-Plus. Jednostka została zaprojektowana do realizacji zaawansowanych prac morskich, a obecny etap prób ma potwierdzić jej niezawodność oraz bezpieczeństwo operacyjne.
Testy koncentrują się na sprawdzeniu systemów odpowiedzialnych za utrzymywanie statku w zadanej pozycji nawet w przypadku częściowej awarii podzespołów. To jeden z kluczowych parametrów jednostek przeznaczonych do prac offshore, gdzie precyzja pozycjonowania bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo operacji.
– MINKAR posiada system DP-2 (Dynamic Positioning Class 2), który pozwala jednostce utrzymać dokładną pozycję i kurs bez użycia kotwicy, nawet w trudnych warunkach pogodowych. Wykorzystuje do tego zintegrowany układ komputerów, czujników, napędów, które na bieżąco kompensują wpływ wiatru, fal i prądów morskich – wyjaśnia Arkadiusz Zieliński, dyrektor techniczny Elektro-Plus
Klasy DP określają poziom niezawodności systemu pozycjonowania. W przypadku DP-1 awaria pojedynczego elementu może spowodować utratę pozycji. DP-2 oznacza natomiast zdublowanie kluczowych komponentów, dzięki czemu pojedyncza awaria nie powoduje utraty stabilności jednostki. To rozwiązanie szczególnie cenione przez operatorów pracujących w sektorze offshore zapewniające bezpieczeństwo w trakcie prac z robotami podwodnymi lub instalacjami morskich elektrowni wiatrowych.
MINKAR to przykład zaawansowanego podejścia do budowy jednostek roboczych, łączącego wysoką funkcjonalność z nowoczesną automatyką pokładową. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom statek może realizować szeroki zakres zadań – od prac serwisowych i instalacyjnych po wsparcie operacji offshore.
Za projekt odpowiada Elektro-Plus, gdyńska firma specjalizująca się w budowie oraz wyposażaniu jednostek morskich, a także w integracji systemów elektrycznych i automatyki okrętowej. Firma realizuje projekty dla klientów krajowych i zagranicznych, na rynku działa od 2003 roku.
– MINKAR jest jednostką wielozadaniową, przystosowaną do prowadzenia prac surveyowych, obsługi robotów podwodnych oraz specjalistycznych działań badawczych i technicznych na morzu. To platforma, której zastosowanie zależy od potrzeb czarterującego statek i charakteru prowadzonych prac – mówi Maciej Zwara, prezes zarządu Elektro-Plus.
Jak podkreśla, współczesne jednostki wyróżniają się nie tylko parametrami technicznymi, ale także poziomem automatyzacji i komfortem pracy załogi.
– W porównaniu ze statkami budowanymi 20–30 lat temu nowoczesne jednostki oferują zaawansowane systemy sterowania, zintegrowany monitoring oraz znacznie lepsze warunki bytowe dla załogi. To przekłada się zarówno na bezpieczeństwo, jak i efektywność operacji – dodaje.
Mimo stosunkowo niewielkich rozmiarów MINKAR został zaprojektowany do pracy w wymagających warunkach morskich. Może być wykorzystywany nie tylko na Bałtyku, ale także na Morzu Północnym, Morzu Śródziemnym czy u wybrzeży Afryki – wszędzie tam, gdzie warunki pogodowe pozwalają na bezpieczne prowadzenie operacji i powstają lub są planowane instalacje offshore.
Armatorem statku będzie firma Seaspan Offshore, należąca do grupy Glomar Shipmanagement, jednego z europejskich liderów w sektorze usług offshore. Firma specjalizuje się w obsłudze prac instalacyjnych, serwisowych oraz operacji związanych z infrastrukturą offshore.
– W perspektywie najbliższych pięciu lat rynek offshore powinien stopniowo rosnąć. Wpływają na to względy geopolityczne oraz rosnące znaczenie bezpieczeństwa energetycznego – ocenia Melvin Weij, prezes Glomar Shipmanagement
Jak zaznacza, rozwój inwestycji w morską energetykę wiatrową w Wielkiej Brytanii, Holandii oraz w regionie Morza Bałtyckiego będzie zwiększał zapotrzebowanie na specjalistyczne jednostki offshore. – Kluczowym czynnikiem pozostaje cena, ale równie istotne są niezawodność i wysoka jakość usług. Zakup takich jednostek jak MINKAR pozwala zachować równowagę między konkurencyjnością a standardem realizacji – podkreśla.
Elektro-Plus sp z o.o. działa od 2003 roku. Początkowo firma koncentrowała się na pracach serwisowych, budowie i remontach jednostek bez własnego zaplecza stoczniowego. Obecnie sytuacja wygląda inaczej, a spółka posiada własne nabrzeże w Gdyni.
– Jako pełnoprawna stocznia funkcjonujemy od dwóch lat, a budowa jednostek własnymi siłami – jak w przypadku MINKAR – jest nowym etapem rozwoju przedsiębiorstwa – mówi Maciej Zwara.
Obecnie firma realizuje modernizacje statków, wdraża systemy automatyki oraz projekty retrofitowe dostosowujące starsze jednostki do nowych wymagań rynku.
Zdaniem prezesa polskie przedsiębiorstwa mają realną szansę odegrać ważną rolę w rozwoju krajowego sektora offshore. Coraz więcej firm z Pomorza angażuje się w projekty związane z budową morskich farm wiatrowych oraz infrastruktury energetycznej.
Największym wyzwaniem pozostaje dostęp do wykwalifikowanych specjalistów. Budowa i obsługa nowoczesnych jednostek wymaga wysokich kompetencji, a przygotowanie pracowników do samodzielnej pracy przy zaawansowanych systemach trwa kilka lat. My, przedsiębiorcy musimy zachęcać dzisiejszych uczniów i studentów do edukacji w kierunku „offshore” – gdyż dla regionu jest to aktualnie potężny motor rozwojowy na najbliższe dziesięciolecie.
MINKAR to nowoczesny statek offshore klasy DP-2, zaprojektowany do realizacji prac badawczych, serwisowych i wsparcia operacji morskich. Jednostka ma 38,08 m długości, 9,5 m szerokości, zanurzenie 3,43 m oraz pojemność brutto 499 GT. Na pokładzie może pracować i mieszkać do 22 osób, do dyspozycji załogi i pracowników klientów jednostki pozostaje 14 kabin oraz zaplecze socjalne i surveyowe. Statek wyposażono w napęd diesel-electric oraz konwencjonalny, dwa silniki główne Baudouin 599 kW, dwa stery azymutalne oraz dwa stery strumieniowe dziobowe, a system dynamicznego pozycjonowania Kongsberg K-POS 21 DP-2 umożliwia utrzymanie jednostki w stałej pozycji nawet w przypadku awarii pojedynczego podzespołu. MINKAR posiada również zaplecze do prac hydrograficznych i obsługi ROV, w tym moonpool, A-frame o udźwigu 8 ton, laboratoria badawcze oraz rozbudowane systemy nawigacyjne, co czyni go wszechstronną platformą do zaawansowanych operacji offshore na Morzu Bałtyckim i innych akwenach europejskich.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River