Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach jeden z paneli dyskusyjnych pierwszego dnia poświęcony był rozwojowi infrastruktury. Mowa była o wielu projektach i inicjatywach, które wpłyną bezpośrednio i pośrednio również na funkcjonowanie portów i logistykę.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat nie brakowało w Polsce dużych realizacji infrastrukturalnych w zasadzie w każdym sektorze, również w gospodarce morskiej, o czym skrupulatnie informujemy. Jednak portom, stoczniom, czy morskiej energetyce potrzebna jest także inna infrastruktura, w tym drogi, kolej, a nawet lotniska, w logistyce bowiem są one systemem naczyń połączonych. Choć wiele takich realizacji mamy już za sobą, co zresztą walnie przyczyniło się do znacznego podniesienia efektywności i atrakcyjności polskiej gospodarki, to wciąż pojawiają się kolejne projekty. Na najbliższe lata planowanych jest wiele inicjatyw infrastrukturalnych o znaczeniu nie tylko dla poszczególnych miast czy regionów, ale także dla całego kraju, a nawet rejonu Europy. O części z nich rozmawiali uczestnicy panelu dyskusyjnego „Wielkie programy infrastrukturalne” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Nie zabrakło tam także reprezentacji największego polskiego portu morskiego – Portu Gdańsk – który także jest areną poważnych inwestycji w infrastrukturę.
Spotkanie otworzył Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. Podkreślił on konieczność uzyskania symbiozy między największymi i mniejszymi inwestycjami, które muszą ze sobą współgrać. Sporą część swojego wystąpienia Klimczak poświęcił problemom w realizacji procesów inwestycyjnych.
– Zależy mi, żeby inwestycje przebiegały sprawnie. Nie mówię tu tylko o wyłonieniu wykonawcy, a o czasie do podpisania umowy. Wiem, że to za długo i wiem, jakie straty ponosimy w tym okresie. Konieczne jest przede wszystkim przyspieszenie procesu inwestycyjnego – powiedział minister zapowiadając, że ustawa poświęcona tym zagadnieniom może zostać przekazana do Sejmu jeszcze w tym roku. Ma ona zawierać rozwiązania, które zaadresują część problemów w fazie tzw. developmentu, które powodują największe straty harmonogramowe.
Dariusz Klimczak ujawnił także, że rozpoczęły się prace nad nowym programem budowy dróg w Polsce. Stwierdził także, że rozpoczął się „renesans kolei”. Pośród nowych projektów w tym sektorze jednym z najważniejszych jest przywrócenie połączeń do mniejszych miejscowości oraz uruchomienie kolei dużej prędkości, która będzie mogła poruszać się z szybkością 320-350 km/h. Klimczak dodał także, że przed dwoma dniami podczas nocnych testów Centralnej Magistrali Kolejowej udało się tam osiągnąć składowi prędkość 250 km/h. Minister zapowiedział także inwestycje drogowe, między innymi dotyczące modernizacji pierwszego odcinka autostrady A1, ale także budowy Zachodniej Obwodnicy Szczecina – 50-kilometrowej drogi ekspresowej wraz z tunelem pod Odrą, która ma znacznie ułatwić m.in. logistykę towarów do Niemiec, na co czekają także szczecińskie terminale morskie.
Więcej o problemach i poszczególnych inwestycjach opowiedzieli uczestnicy debaty, których na scenę zaprosił prowadzący panel Adrian Ołdak, zastępca redaktora naczelnego serwisu wnp.pl. Sektor morski reprezentował w rozmowie Stefan Rudnik, dyrektor Departamentu Inwestycji w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk, który opowiedział o najważniejszych projektach realizowanych w gdańskim porcie i ich znaczeniu dla gospodarki.
Pośród najważniejszych realizowanych w Porcie Gdańsk inwestycji Stefan Rudnik wymienił prace nad projektem alternatywnego, drugiego połączenia kolejowego na wyspę portową – w tym momencie do portu prowadzi w zasadzie jedna linia kolejowa, biegnąca mostem. Jest to zdecydowanie wąskie gardło w transporcie kolejowym, dlatego Zarząd Morskiego Portu Gdańsk oraz PKP PLK porozumiały się jesienią 2025 w sprawie prac nad drugą nitką. Rudnik opowiedział też o inwestycjach, które mają na celu wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa. Najważniejsze z nich to budowa nowego stanowiska w terminalu paliw płynnych Naftoport oraz budowa terminala gazowego FSRU na Zatoce Gdańskiej, za którą odpowiada Gaz-System. Trwa też budowa terminala T5, który będzie funkcjonował jako baza instalacyjna dla morskich farm wiatrowych.
Oczywiście w innych sektorach gospodarki i transportu również dużo się dzieje. Jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych, o którym wspominało wielu panelistów, jest budowa Portu Polska, wcześniej znanego jako Centralny Port Komunikacyjny – dużego portu lotniczego, który docelowo ma przejąć obsługę m.in. Warszawy po wyłączeniu z eksploatacji lotniska na Okęciu. Zanim to się jednak stanie, lotnisko im. Chopina w Warszawie zostanie zmodernizowane. Marcin Danił, członek zarządu ds. finansowo-handlowych w spółce Polskie Porty Lotnicze ujawnił, że po modernizacji przepustowość tego portu sięgnie 30 mln pasażerów rocznie.
– Chcielibyśmy tez w jednym miejscu skupić zarządzanie portami na Mazowszu. W tym celu zwiększymy nasz udział w lotnisku w Modlinie – dodał Danił.
Pod hasłem Port Polska w kontekście inwestycji infrastrukturalnych kryje się jednak o wiele więcej, niż budowa samego terminala lotniczego. To również duża ilość inwestycji towarzyszących lub komplementarnych, w tym choćby kolej dużych prędkości, ale także liczne budowy i modernizacje dróg szybkiego ruchu i autostrad. Rozbudowana sieć komunikacyjna ma ułatwić transport nie tylko pasażerski, ale także cargo. Przypomnijmy, że środki z CPK były przekazane nawet na opracowanie projektów Drogi Czerwonej w Gdyni. Marita Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, a zarazem firmy Track Tec Construction poinformowała o ciekawym pomyśle na zmianę prawa projektowania przestrzennego, która umożliwiłaby lokowanie centrów logistycznych przy bocznicach kolejowych. Jej zdaniem ułatwi to transport większej ilości towarów koleją, co współgra z projektami realizowanymi w terminalach morskich, gdzie w dużej mierze kładziony jest nacisk na transport intermodalny. Przykładem tego jest nie tylko wspomniana wcześniej druga linia kolejowa do Portu Gdańsk, ale także budowany terminal intermodalny w Porcie Gdynia i rozwój sieci kolejowej w portach w Szczecinie i Świnoujściu. Piotr Wyborski, prezes PKP PLK również odniósł się do kwestii transportu intermodalnego. Podzielił inwestycje, w które zaangażowana jest spółka, na dwa rodzaje – poprawiające jakoś i czas przejazdu przewozów pasażerskich oraz wspierające rozwój kolei towarowej. W tej drugiej kategorii za kluczowe uznał zapewnienie dostępu kolejowego do portów morskich i budowę alternatywnego ciągu z Bydgoszczy przez Kościerzynę do Gdyni.
Innym głośnym projektem jest budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Jednym z rozmówców podczas panelu był Ed Gore z Bechtel Corporation, który podkreślał, że elektrownia da Polsce nie tylko czystą i stabilną energię, ale też nowe miejsca pracy. Gore zakłada, że w szczytowym momencie budowy na placu będzie pracować około 10 tys. osób.
Ostatnio coraz więcej mówi się o wpływie inwestycji infrastrukturalnych na funkcjonowanie kraju i dobrobyt jego mieszkańców. Analitycy podkreślają, że rozwój infrastruktury to nie tylko „lanie betonu”, ale także budowa nowych miejsc pracy, podnoszenie jakości życia mieszkańców bliższej i dalszej okolicy, zwiększenie przychodów do Skarbu Państwa.
Stefan Rudnik z Portu Gdańsk przypomniał, że w ostatnim czasie Port opublikował dotyczący właśnie tych zagadnień raport wykonany przez PwC.
– Wpływ rozwoju naszej infrastruktury i infrastruktury dostępowej jest wyraźnie widoczny. PwC wskazuje, że wpływy z VAT-u, cła i akcyzy w 2024 roku do budżetu państwa to 44,6 mld zł. Wartość dodana brutto to 20,5 mld zł. Port odpowiada też za wygenerowanie ok. 80 tys. miejsc pracy dookoła. To realny wpływ rozwoju portu – mówił Rudnik.
Dodajmy, że nie chodzi tylko o te największe, najbardziej spektakularne realizacje. Swoją wagę mają bowiem mniejsze remonty, modernizacje i przebudowy, jakie dzieją się choćby w Porcie Wewnętrznym, a umożliwiają zwiększenie efektywności operacji działających tam operatorów.
Podobną analizę wpływu katalitycznego 15 portów lotniczych na gospodarkę zrobiła także spółka Polskie Porty Lotnicze. Marcin Danił wyliczył, że lotniska te to 550 tys. miejsc pracy i 60 mld dodatkowego wpływu do budżetu. Wszystko wskazuje na to, że ten rozwój będzie trwał. Według słów Daniła, w zeszłym roku na lotnisku w Okęciu popyt musiał być okrojony o około 20%.
– Nie byliśmy w stanie przydzielić slotów, o które wnioskowali operatorzy – tłumaczył Marcin Danił. Opowiedział także, że po modernizacji tego lotniska powierzchnia terminala zwiększy się o 15%, dojdzie także sporo dodatkowych miejsc postojowych dla samolotów. – Od 2029 roku mamy obsługiwać 30 mln pasażerów. Po przeniesieniu ruchu do Portu Polska będzie on mógł zacząć z większą ilością pasażerów – mówił Danił.
Przy tak dużych realizacjach infrastrukturalnych zawsze pojawia się niepewność co do możliwości dotrzymania założonego harmonogramu. Artur Popko, prezes spółki budowlanej Budimex stwierdził, że główne problemy z czasem realizacji leżą po stronie administracji i urzędów. Wytknął także, że bardzo czasochłonnym i wymagającym wyzwaniem jest proces odwoławczy w Krajowej Izbie Odwoławczej. Jego zdaniem wymaga on znacznej poprawy, tym bardziej, że – jak dodał Paweł Woźniak, p.o. generalnego dyrektora w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, liczba odwołań w ostatnich latach znacznie wzrosła.
Problemem, o którym głośno mówi się już od lat, są także wydłużające się procedury administracyjne i uzyskiwanie niezbędnych pozwoleń.
– Chcielibyśmy mieć przewidywalność procesów administracyjnych. Dzisiaj procedury uległy znacznemu wydłużeniu, rzadko kiedy uzyskujemy decyzje zgodnie z administracyjnym terminem – zwracał uwagę Artur Popko.
Paweł Woźniak z kolei dodawał, że duże inwestycje często skupione są w jednym miejscu, na co lokalna administracja zwyczajnie nie jest gotowa. Jego zdaniem zapowiedziana przez ministra Dariusza Klimczaka ustawa przyspieszająca te procesy może być kluczowa, o ile będzie skuteczna.
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni