• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Konflikt USA–Iran uderza w globalne łańcuchy petrochemiczne. Plastiki, odzież syntetyczna i części samochodowe znacząco drożeją

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Konflikt USA–Iran uderza w globalne łańcuchy petrochemiczne. Plastiki, odzież syntetyczna i części samochodowe znacząco drożeją

Faktyczna blokada Cieśniny Ormuz przez Iran, będąca następstwem trwającego od końca lutego konfliktu zbrojnego z USA i Izraelem, powoduje nie tylko wzrost cen paliw, ale coraz silniejsze zakłócenia w globalnych dostawach produktów petrochemicznych. Analitycy ostrzegają, że w nadchodzących miesiącach znacząco wzrosną koszty produkcji tworzyw sztucznych, włókien syntetycznych oraz komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego i wielu innych branż.

Według danych branżowych, przez Cieśninę Ormuz przed kryzysem przepływało dziennie około 20–21 milionów baryłek ropy i produktów naftowych, co stanowiło ok. 20–25% światowego handlu morskiego ropą. Dodatkowo szacuje się, że rocznie tranzytuje tędy produkty petrochemiczne warte 20–25 miliardów dolarów. Zakłócenia obejmują kluczowe surowce, takie jak nafta (naphtha) — z potencjalnym ubytkiem nawet 1,2 mln baryłek dziennie — oraz LPG, będące podstawowymi surowcami do produkcji olefin i polimerów.

„Do 50% globalnej podaży polietylenu jest obecnie niedostępne lub mocno ograniczone z powodu braku surowców i problemów logistycznych” — stwierdził Jim Fitterling, CEO Dow Inc., firmy działającej w branzy petrochemicznej, cytowany przez agencje.

Ceny polietylenu (PE) i polipropylenu (PP) wzrosły do poziomów najwyższych od czterech lat, a w niektórych rynkach notowano wzrosty rzędu 50–80% w ciągu kilku tygodni.Skutki odczują producenci i konsumenci na całym świecie. Podrożeją m.in.: artykuły z tworzyw sztucznych (opakowania, elementy gospodarstwa domowego, zabawki), odzież i tekstylia z włókien syntetycznych (poliester, nylon), komponenty samochodowe (plastiki, kompozyty, elementy wnętrz), a pośrednio także nawozy sztuczne (wpływ na ceny żywności) oraz produkty dla budownictwa i elektroniki.

Najsilniejsze skutki cenowe odczuwa obecnie Azja, gdzie kraje Bliskiego Wschodu dostarczały znaczną część ropy i gazu. Europejscy i amerykańscy producenci są mniej zależni dzięki własnym zdolnościom wydobywczym, ale także notują wzrost kosztów. Analitycy z Reuters, Rabobank, Wood Mackenzie i Atlantic Council podkreślają, że przy przedłużającym się zakłóceniu dostaw producenci będą zmuszeni przerzucić wyższe koszty na klientów końcowych.

Sytuacja w Cieśninie pozostaje napięta — ruch morski jest mocno ograniczony, a USA monitorują możliwość eskortowania tankowców. Dyplomatyczne wysiłki na rzecz deeskalacji trwają, jednak na razie nie przyniosły przełomu.

Fot: Depositphotos

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.