Faktyczna blokada Cieśniny Ormuz przez Iran, będąca następstwem trwającego od końca lutego konfliktu zbrojnego z USA i Izraelem, powoduje nie tylko wzrost cen paliw, ale coraz silniejsze zakłócenia w globalnych dostawach produktów petrochemicznych. Analitycy ostrzegają, że w nadchodzących miesiącach znacząco wzrosną koszty produkcji tworzyw sztucznych, włókien syntetycznych oraz komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego i wielu innych branż.
Według danych branżowych, przez Cieśninę Ormuz przed kryzysem przepływało dziennie około 20–21 milionów baryłek ropy i produktów naftowych, co stanowiło ok. 20–25% światowego handlu morskiego ropą. Dodatkowo szacuje się, że rocznie tranzytuje tędy produkty petrochemiczne warte 20–25 miliardów dolarów. Zakłócenia obejmują kluczowe surowce, takie jak nafta (naphtha) — z potencjalnym ubytkiem nawet 1,2 mln baryłek dziennie — oraz LPG, będące podstawowymi surowcami do produkcji olefin i polimerów.
„Do 50% globalnej podaży polietylenu jest obecnie niedostępne lub mocno ograniczone z powodu braku surowców i problemów logistycznych” — stwierdził Jim Fitterling, CEO Dow Inc., firmy działającej w branzy petrochemicznej, cytowany przez agencje.
Ceny polietylenu (PE) i polipropylenu (PP) wzrosły do poziomów najwyższych od czterech lat, a w niektórych rynkach notowano wzrosty rzędu 50–80% w ciągu kilku tygodni.Skutki odczują producenci i konsumenci na całym świecie. Podrożeją m.in.: artykuły z tworzyw sztucznych (opakowania, elementy gospodarstwa domowego, zabawki), odzież i tekstylia z włókien syntetycznych (poliester, nylon), komponenty samochodowe (plastiki, kompozyty, elementy wnętrz), a pośrednio także nawozy sztuczne (wpływ na ceny żywności) oraz produkty dla budownictwa i elektroniki.
Najsilniejsze skutki cenowe odczuwa obecnie Azja, gdzie kraje Bliskiego Wschodu dostarczały znaczną część ropy i gazu. Europejscy i amerykańscy producenci są mniej zależni dzięki własnym zdolnościom wydobywczym, ale także notują wzrost kosztów. Analitycy z Reuters, Rabobank, Wood Mackenzie i Atlantic Council podkreślają, że przy przedłużającym się zakłóceniu dostaw producenci będą zmuszeni przerzucić wyższe koszty na klientów końcowych.
Sytuacja w Cieśninie pozostaje napięta — ruch morski jest mocno ograniczony, a USA monitorują możliwość eskortowania tankowców. Dyplomatyczne wysiłki na rzecz deeskalacji trwają, jednak na razie nie przyniosły przełomu.
Fot: Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję