Niemiecki Hapag-Lloyd i duński Maersk podjęły decyzję o zmianie trasy jednego ze swoich wspólnych serwisów w ramach Gemin Cooperation, przekierowując go przez Morze Czerwone i Kanał Sueski. Może to oznaczać stopniowy, podyktowany ostrożnością, powrót na tę trasę.
Zmiana trasy dotyczy usługi IMX, która łączy porty w Indiach, na Bliskim Wschodzie z tymi leżącymi nad Morzem Śródziemnym. Od połowy lutego zmiany zostaną wprowadzone na rejsach w kierunku zachodnim, poczynając od kontenerowca Albert Maersk a na rejsach w kierunku wschodnim od Astrid Maersk. Co warto dodać, są to nowe, duże kontenerowce we flocie duńskiego przewoźnika, wyróżniające się wykorzystaniem rozwiązań zapewniających oszczędność energii i paliwa, a także dwupaliwowym napędem na metanol/
Wdrożenie ma zostać przeprowadzone w sposób minimalizujący zakłócenia dla klientów oraz podmiotów działających w ramach łańcuchu dostaw. Zmiana trasy wpłynie tu na to, że zawinięcia statków będą miały miejsce kilka dni wcześniej niż zazwyczaj, co wymusza szereg zmian związanych z obsługą tak trasy, jak i całego planowania dostaw kontenerów i przeładunków. Wykorzystywana w tym celu Gemini Cooperation jest porozumieniem obu przedmiotów uruchomionym oficjalnie 1 lutego ub.r. Wiązało się to z szeregiem zmian w trasach morskich, w tym kontrowersyjnej decyzji anulowania połączeń oceanicznych kontenerowców Maersk do polskich portów (ładunki przejmują w ramach przeładunków statki żeglugi przybrzeżnej). Sieć współpracy obejmuje 29 wspólnych linii głównych i 29 wspólnych linii wahadłowych na szlakach handlowych Wschód-Zachód.
Oczekiwana decyzja o powrocie to efekt stabilizacji sytuacji na trasie prowadzącej przez Kanał Sueski, Morze Czerwone i Zatokę Adeńską. Przypomnijmy, w listopadzie 2023 roku, w odpowiedzi na trwający od miesiąca konflikt między Izraelem a palestyńskim Hamasem w Strefie Gazy, jemeńscy bojownicy Huti, podkreślając solidaryzowanie się z drugą wspomnianą stroną, rozpoczęli ataki na statki państw i podmiotów powiązanych z izraelskimi władzami i podmiotami. W efekcie rozpoczął się prawdopodobnie największy jak dotąd w XXI wieku kryzys międzynarodowej żeglugi. Wielokrotnie pisaliśmy o atakach jemeńskich rebeliantów na jednostki morskie, głównie z użyciem pocisków przeciwokrętowych, a także bezzałogowych pojazdów latających i nawodnych. W efekcie zaatakowano ponad 100 statków, a niemal 40 ucierpiało. Kilka z nich zostało zatopionych, zginęło bądź zostało rannych kilkanaście osób wśród członków załóg. Niektórzy byli przetrzymywani przez Huti.
W efekcie agresji na żeglugę wielu przewoźników, w tym tak czołowi jak wspomniani Hapag-Lloyd i Maersk, zdecydowali się na zmianę tras morskich. Oznaczało to, że zamiast przez Kanał Sueski zdecydowali się naopływanie Przylądka Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki. W efekcie nastąpiły opóźnienia wynikające z długości podróży statków, co zakłóciło światowe łańcuchy dostaw i wpłynęło na wzrost cen frachtu. Dowodem zmian był fakt, że statki płynące np. z chińskich portów do Gdańska podróżowały nawet dwa tygodnie dłużej. Choć z czasem, biorąc pod uwagę utrzymanie ciągłości nowych tras, operatorzy morscy i portowi wypracowali nowe rozwiązania, tak wciąż należało się liczyć z nowymi terminami zawinięć statków oraz przeładunków.
Boleśnie sytuację odczuł Zarząd Kanału Sueskiego oraz Egipt, dla którego cieśnina stanowi ważny element gospodarki. W 2024 roku ruch morski spadł o 40-50%, potem nawet o 60%. Wraz Odpowiednio zmiana rok do roku to 70-75 statków w 2023 roku, zaledwie 20-23 statki w 2024 roku i 36-34 statki w 2025 roku.
Aby zapewnić bezpieczeństwo żeglugi, jeszcze w grudniu 2023 roku USA ogłosiły misję pk. „Prosperity Guardian”, a w lutym 2024 roku Unia Europejska zainaugurowała operację EUNAVFOR Aspides. Obie mają ten sam cel, ochronę żeglugi i statków w regionie, a także reagowanie na inne zagrożenia. Wiąże się to choćby z misjami eskortowymi kontenerowców i innych jednostek morskich na newralgicznej trasie. Z takiej oferty korzystają setki statków.
Obok tego siły przede wszystkim USA rozpoczęły regularne ataki na pozycje i cele w zachodniej części Jemenu, kontrolowanej przez Huti, niszcząc ich instalacje militarne i utrudniając prowadzenie ataki. Zwalczano też przemyt broni i innego wyposażenia, głównie z Iranu, który jako państwo szyickie aktywnie od lat wspiera rebeliantów, walczących z sunnickim rządem. Co należy zauważyć, mimo wielokrotnie prowadzonych ataków, żaden okręt międzynarodowej koalicji nie został trafiony. Prawdopodobnie osłabienie trwania konfliktu w Strefie Gazy, jak i przemęczenie i brak środków do dalszej walki Huti wpłynęły, że po okresie w 2024 roku, gdy dochodziło do niemal codziennych ataków na statki i okręty, właściwie zostały zaniechane. Sami bojownicy ogłosili zawieszenie swoich działań. Była to szansa, aby przewoźnicy, stopniowo, rozpoczęli powroty na trasę, z której niektórzy nie korzystali pod ponad dwóch lat.
W miarę możliwości Hapag-Lloyd i Maersk wprowadzą zmiany także w serwisach SE1 i SE3, aby umożliwić przeprawę przez Morze Czerwone i Kanał Sueski w późniejszym terminie. Dalsze informacje na ten temat zostaną przekazane klientom i innym zainteresowanym stronom w odpowiednim czasie. Na tym etapie nie przewiduje się dalszych zmian w sieci Gemini związanej z Morzem Czerwonym. Należy tu zauważyć, że wynikające z tego zmiany, przede wszystkim inne terminy zawinięć statków do terminali, wymusza stopniowy proces wdrażania, aby nie zakłócać pracy podmiotów w ramach łańcucha dostaw.
Obaj przewoźnicy podkreślają, że zostaną podjęte najwyższe możliwe środki bezpieczeństwa załóg i ładunków, zaznaczając że to ich priorytet. Będą też uważnie monitorować sytuację w regionie Bliskiego Wschodu, a wszelkie zmiany w serwisie Gemini pozostaną nadal uzależnione od utrzymującej się stabilności w regionie Morza Czerwonego i braku eskalacji konfliktów w tym regionie.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję