Hutchison Ports poinformował 16 stycznia o otwarciu nowego terminalu kontenerowego, położonego w Egipcie, nad Morzem Czerwonym. Zdaniem firmy to przełomowa inwestycja, otwierająca drogę do przyszłości globalnego handlu, pełniąc też rolę kluczowego ogniwa łączącego w aspekcie transportu morskiego Azję, Afrykę i Europę.
Nowy obiekt (Red Sea Container Terminals, RSCT) znajduje się w egipskim porcie Suchna, nieopodal Kanału Sueskiego. Przedsięwzięcie opracowało konsorcjum Hutchison Ports, CMA CGM i COSCO SHIPPING Ports. Inwestycja kosztowała ponad 1,8 miliarda dolarów i choć przebiegała nie bez przeszkód, biorąc pod uwagę nierzadko napiętą sytuację w regionie, ma dowodzić zaangażowanie Hutchison Ports w wspieranie zrównoważonego wzrostu gospodarczego, doskonałości operacyjnej i dywersyfikacji handlu tak w Egipcie, jak i poza nim. W zamierzeniu realizuje też ambicje państwa w ramach planów do 2030 roku, z myślą o wyznaczeniu nowego standardu innowacji i łączności w globalnej gospodarce morskiej.
Firma podkreśla, że położenie na jednym z najważniejszych skrzyżowań morskich na świecie zapewnia strategiczną przewagę z myślą o międzynarodowych przeładunkach morskich. Do tego dochodzi zaimplementowany sprzęt, w tym zdalnie sterowane dźwigi i zautomatyzowane systemy obsługi ładunków zapewniają wydajność, precyzję i bezpieczeństwo. Co istotne, jest on w pełni napędzany elektrycznie. Dotyczy to choćby wózków widłowych, w zamierzeniu przyczyniając się do bardziej zdekarbonizowanej, ekologicznej działalności, ograniczając tym samym emisję CO2.

Początkowa przepustowość ma wynieść 1,7 miliona TEU, niemniej plany wiążą się z zwiększeniem do 3,5 miliona TEU, aby sprostać rosnącym potrzebom handlowym. Terminal położony strategicznie blisko południowego wejścia do Kanału Sueskiego, ma odegrać kluczową rolę w wzmacnianiu łączności handlowej, wspieraniu rozwoju przemysłowego oraz umożliwieniu płynnego przepływu ładunków między Wschodem a Zachodem.
Ambitne plany zdają się wskazywać na wizje władz Egiptu i podmiotów zaangażowanych w otwarcie RSCT, że ruch żeglugowy w regionie będzie rosnąć. Mimo że od ponad 100 dni nie doszło do ataków na statki na Morzu Czerwonymi Zatoce Adeńskiej, prowadzonych od października 2023 roku przez jemeńskich bojowników Huti, wiele firm wciąż obawia się stałego powrotu do żeglugi w regionie. Wśród czołowych przewoźników tylko francuski CMA CGM zdecydował się na pełny ruch transportowy, w tym z udziałem dużych kontenerowców, a niedawno decyzję o wzrastającej obecności podjął duński Maersk. Mimo że Huti już w końcu ub.r. zapowiedzieli, że „zawieszają” ataki na statki, nie ma pewności, że pokój będzie stały. Swoją misję związaną z ochroną statków na tej trasie kontynuują okręty operacji Unii Europejskiej, EUNAVFOR Aspides.
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni