Niemiecki przewoźnik poinformował, że Seaspan Yangtze pomyślnie został przestawiony na zasilanie dwupaliwowe, umożliwiające kontenerowcowi pływanie na metanolu. To pierwszy statek poddany tej konwersji w ramach programu modernizacji pięciu jednostek czarterowych o pojemności 10 100 TEU. Projekt wspiera cel Hapag-Lloyd, jakim jest osiągnięcie zerowej emisji netto z floty do 2045 roku.
Konwersja ma stanowić ważny kamień milowy w strategicznej współpracy między Hapag-Lloyd, Seaspan Corporation i Everllence. Program obejmuje podobne zmiany także na innych jednostkach, Seaspan Amazon, Seaspan Ganges, Seaspan Thames i Seaspan Zambezi. Całkowity koszt inwestycji szacuje się na ok. 120 mln dolarów.
Wspomniany Seaspan Yangtze to kontenerowiec pływający pod banderą Singapuru, zbudowany w 2014 roku. Ma 337 metrów długości i 48 metrów szerokości. Został zmodernizowany z konwencjonalnego silnika MAN S90 na silnik dwupaliwowy, zdolny do zasilania metanolem.
– Modernizacja istniejących jednostek to ważny krok na drodze do dekarbonizacji naszej floty do 2045 roku. Udana konwersja Seaspan Jangcy pokazuje, że innowacje techniczne i ścisła współpraca z silnymi partnerami mogą przygotować sprawdzone jednostki do korzystania z paliw niskoemisyjnych. Dla naszych klientów to kolejny konkretny krok w kierunku bardziej zrównoważonych łańcuchów dostaw – powiedziała Silke Lehmköster, dyrektor zarządzająca ds. floty w Hapag-Lloyd.
Szacunki wskazują, że każda konwersja może zmniejszyć emisję CO2e o ok. 30 000–50 000 ton metrycznych na jednostkę rocznie, jeśli ta jest zasilana niskoemisyjnym metanolem. Oprócz wspierania redukcji emisji, projekt wydłuża także okres eksploatacji istniejących staktów i zwiększa ich elastyczność pod kątem bunkrowania „zielonymi” paliwami.
Celem Hapag-Lloyd jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. W ramach swojej działalności firma chce do 2030 roku zmniejszyć ją o 1/3 w porównaniu z 2022 rokiem. Stanowi to etap przed głównym zamierzeniem, jakim jest zerowa emisja netto do 2024 roku. Obecnie flota niemieckiego przewoźnika liczy ponad 300 statków, a zdolności przewozowe miały wzrosnąć o 18,7% w 2024 roku, osiągając łącznie 2,3 miliona TEU.
Inwestuje też w modernizację floty i wymianę starszych, konwencjonalnych statków na nowe, posiadające nowoczesne, niskoemisyjne napędy. Podkreśla przy tym swoje zaangażowanie w osiągnięcie celów porozumienia paryskiego. Przewoźnik wdraża też nowe technologie z myślą o oszczędności paliwa i energii, pozytywnie wpływając również na ograniczenie emisji CO2.
Obok statków z napędem LNG firma zamówiła też kontenerowce zasilane biometanem, który może zmniejszyć emisję CO22 nawet o 95% w porównaniu z konwencjonalnymi systemami napędowymi. Będą również przystosowane do zasilania amoniakiem.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Światowy Dzień Oceanów – IMO wzmacnia ochronę środowiska morskiego
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych