Sąd federalny na Florydzie ukarał cztery morskie linie wycieczkowe za zatrzymywanie się w kubańskim porcie; w sumie kary, jakie firmy te zapłacą wraz z odsetkami wynoszą prawie 450 mln dol. - poinformował amerykański dziennik "Miami Herald".
Karę będą musiały zapłacić firmy Carnival, MSC SA, Royal Caribbean i Norwegian, za to, że korzystały z portu, który przed rewolucją kubańską był własnością amerykańskiej firmy Havana Docks.
Wyrok zapadł na podstawie niestosowanej dotąd w praktyce ustawy z 1996 roku, mającej zniechęcić firmy do inwestowania na Kubie. Pozwala ona Amerykanom, których aktywa zostały przejęte przez kubańskie władze, pozywać podmioty korzystające z tych aktywów.
Sąd na Florydzie uznał, że każda z pozwanych firm wycieczkowych musi zapłacić po 109 mln dol. z odsetkami, ponieważ korzystała z portu "na szkodę" Havana Docks.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło