900 statków handlowych różnego rodzaju znajdowało się w Zatoce Perskiej 29 kwietnia, dwa miesiące po rozpoczęciu przez USA i Izrael wojny z Iranem i zablokowaniu cieśniny Ormuz – poinformowała firma specjalizująca się w monitorowaniu ruchu morskiego AXSMarine.
Niektórym statkom mimo blokady udało się opuścić Zatokę, gdyż z monitoringu wynika, że 28 lutego znajdowało się w niej jeszcze 1114 statków.
W środę rano w akwenie znajdowało się ponad 270 tankowców, blisko dwadzieścia metanowców oraz ponad 30 jednostek do transportu LNG.
Według spółki analitycznej Kpler w Zatoce w Zatoce Perskiej znajduje się także 118 kontenerowców, w tym 30 irańskich, 15 największego armatora na świecie, włosko-szwajcarskiej spółki MSC, oraz 13 trzeciego co do wielkości armatora, francuskiego CMA CGM.
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim. W normalnych warunkach przez ten szlak przepływa ok. 20 proc. zużywanej na świecie ropy i LNG. Po amerykańsko-izraelskim ataku Iran wprowadził niemal całkowitą blokadę Ormuzu, która jest w dużej mierze utrzymywana do dziś. Siły amerykańskie prowadzą własną blokadę morską portów irańskich. Utrudnienia w transporcie surowców doprowadziły do gwałtownego wzrostu ich cen. (PAP)
mw/ adj/
Fot. Depositphotos
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło