• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

100-lecie portu w Jastarni. Józef Poznański uhonorowany

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski 100-lecie portu w Jastarni. Józef Poznański uhonorowany
Fot. GospodarkaMorska.pl

W 2026 roku swoje 100-lecie obchodzi Port Jastarnia. W kwietniu rozpoczęły się obchody tego doniosłego jubileuszu. Punktem kulminacyjnym konferencji zorganizowanej przez Miasto Jastarnia było uhonorowanie inżyniera komandora porucznika Józefa Poznańskiego, budowniczego portu w Jastarni.

Konferencja z okazji 100-lecia Portu Jastarnia zorganizowana przez Urząd Miejski odbyła się 21 kwietnia w Hotelu Zdrojowym. Jej agenda podzielona była na trzy części. Pierwszą z nich rozpoczął swoim wystąpieniem burmistrz Jastarni Bartosz Selin. 

– Od zawsze mówimy, ze port to bijące serce Jastarni. To tutaj patrzymy na tradycję, kulturę. Przez dekady port był nie tylko źródłem utrzymania rybołówstwa. Można powiedzieć, że to takie miejsce, gdzie łączy się historia i teraźniejszość. To tutaj doświadczeni starsi rybacy uczyli kunsztu młodych – mówił burmistrz Selin. 

Nie zabrakło okolicznościowych przemówień zaproszonych gości, m.in. wicewojewody Emila Rojka, który podkreślił, że mimo zmian, jakie zaszły w ciągu tych stu lat, władze, administracja i właściciel portu nadążają za nimi, rozumieją potrzebę elastyczności. Odczytane zostały także listy od wiceministra infrastruktury Arkadiusza Marchewki oraz prezydentki Gdyni Aleksandry Kosiorek. Wicemarszałek województwa pomorskiego Marcin Skwierawski na ręce burmistrza Bartosza Selina przekazał Nagrodę Gryfa Pomorskiego. 

W tej części wydarzenia zgromadzeni goście mieli także możliwość zapoznać się z prezentacją dotyczącą genezy i powstania portu w Jastarni i jego znaczenia dla lokalnej społeczności, którą przygotował Marcin Herrmann ze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Jak mówił, historia samego portu nie jest prosta – jest połączona nierozerwalnie z dziejami rybołówstwa na Półwyspie Helskim. Ważnym momentem w tej historii jest pojawienie się na tutejszych wodach rybaków duńskich i szwedzkich, od których helscy podpatrzyli technologię budowy kutrów. Nieco później, w latach 1892-1893 niemiecki rząd postanowił wybudować trzeci obok Pucka i Gdańska port właśnie w Helu. Jednakże bez żadnego schroniska rybacy z okolic dzisiejszych Jastarni, Juraty, Kuźnicy czy Boru musieli swoje łodzie i kutry zostawiać w morzu, często nawet kilometr od brzegu ze względu na mieliznę. Jednostki były jednak narażone na niszczycielskie działanie wiatrów i sztormów. Szybko więc okazało się, że budowa schronienia jest koniecznością. Najważniejsze zmiany zaszły jednak po 1920 roku. Polska została odcięta od dużego portu w Gdańsku, więc siłą rzeczy wzrosła waga Pucka, ale także Jastarni. Nieustannie podnoszone były starania o budowę w tych okolicach choćby małego portu, ale przez lata władze nie mogły się zdecydować w którym miejscu ma on powstać i jak dokładnie powinien wyglądać. Doszło nawet do tego, że rybacy z Boru i Jastarni w oficjalnym liście pisali, że chcą przenieść się do Helu, w związku z czym potrzebują kwater mieszkalnych. 

Bartosz Selin, burmistrz Jastarni; fot. GospodarkaMorska.pl

Pomysłów na rozwiązanie problemu było wiele – mówiło się o przekopaniu kanału przez półwysep, budowie przystani, umocnień brzegu, który był rozmywany przez morze, przez co woda zalewała miejscowy cmentarz i domy mieszkalne. Marcin Hermmann przypomniał, że dziś pod wodami Zatoki Puckiej można natknąć się na pozostałości studni, która pozostała po zabranym przez morze domostwie. Wszystkim tym kwestiom przyjrzał się w końcu naczelnik Urzędu Marynarki Handlowej Józef Poznański, który przeanalizował walory potencjalnych lokalizacji schronienia rybackiego i w 1925 roku zaproponował przesunięcie jego lokalizacji na wschód, w stronę wsi Bór, żeby przy okazji zabezpieczyć tę wioskę i umocnić tam brzeg. 

Marcin Herrmann stwierdził, że jego zdaniem sam port nigdy nie został ukończony, pokazywał też przeróżne plany i projekty jego rozwinięcia pochodzące jeszcze z lat 30-tych. 

Po zakończonej prezentacji Herrmann zaprosił na scenę swoich rozmówców: Martę Gwardzik i Tomasza Glembina ze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, oddział Jastarnia, oraz Piotra Herrmanna, bosmana portu Jastarnia. Rozmowa oscylowała wokół nowszej historii, nie brakowało w niej wspomnień z lat dzieciństwa spędzonych w mieście i opowieści o tym, jak port i marina wyglądały i funkcjonowały kilka dekad temu. 

Fot. GospodarkaMorska.pl

Prezentacja Herrmanna i jego rozmowa z zaproszonymi gośćmi stanowiły bardzo dobry wstęp do drugiej części wydarzenia. Wszyscy zaproszeni goście przeszli wtedy w towarzystwie Rybackiej Orkiestry Dętej z Jastarni na teren Portu Rybackiego pod budynek bosmanatu. Tam dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, burmistrz Jastarni Bartosz Selin oraz wojewoda pomorski Emil Rojek uroczyście odsłonili tablicę poświęconą inżynierowi komandorowi porucznikowi Józefowi Poznańskiemu. Dyrektor Anna Stelmaszyk-Świerczyńska przedstawiła też krótko sylwetkę bohatera ceremonii korzystając z opracowania przygotowanego przez prof. Daniela Dudę. Zgromadzeni goście – nie tylko uczestnicy konferencji, ale również mieszkańcy miasta, ludzie morza oraz młodzież szkolna, mogli także zwiedzić zacumowane w porcie jednostki Kontroler-22 i Tucana, należące do Urzędu Morskiego w Gdyni.


Fot. GospodarkaMorska.pl

Na ostatnią część konferencji zgromadzeni powrócili do sali w Hotelu Zdrojowym. Tym razem prelekcje i krótka rozmowa dotyczyły współczesności i znaczenia Portu Jastarnia dla naszej aktualnej gospodarki morskiej. Moderatorem tej części był Jakub Milszewski, redaktor portalu GospodarkaMorska.pl. Pierwszym prelegentem w tej części była dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, która opowiedziała o funkcjonowaniu małych portów morskich w Polsce. Opowiedziała m.in. o wyzwaniach, jakie pojawiły się przed tymi portami w związku ze znacznym ograniczeniem rybołówstwa, ale i szansami, jakie pojawiły się wraz z rozwojem sektora morskiej energetyki wiatrowej. O tym, jak wygląda planowanie przestrzenne obszarów morskich, w tym rzecz jasna portów, opowiedziała Agniesza Cwilewicz, zastępca głównego inspektora nadzoru zabudowy i zagospodarowania przestrzennego w Urzędzie Morskim w Gdyni. Uświadomiła ona zebranym, jak złożone jest to zagadnienie i jak wiele czynników trzeba uwzględnić przy wprowadzaniu jakichkolwiek zmian. Z kolei o potencjalnych pomysłach na rozwój portu w Jastarni mówił Michał Górski z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Skupił się on przede wszystkim na kwestiach turystycznych i żeglugi pasażerskiej, wskazując na dobrze funkcjonujące przykłady z zagranicy. Maciej Biechowski z Akademii Jachtingu wskazywał z kolei jakie elementy tworzą obraz przyjaznej przystani. Co ważne, mówił nie tylko o odpowiednio przygotowanej infrastrukturze, ale i o nastawieniu pracowników. Jako ostatni wystąpił Mieczysław Konkol, prezes Łodziowego Klubu Pomeranka, który dzielił się pomysłami na podkreślenie roli morza w przestrzeni miejskiej Jastarni.

Fot. GospodarkaMorska.pl

Prelegenci zostali też zaproszeni do krótkiej rozmowy na koniec konferencji. Podczas dyskusji wskazano, że małe porty morskie również pełnią witalną rolę, szczególnie dla lokalnych społeczności. Po raz kolejny podkreślono rolę żeglugi turystycznej i pasażerskiej, odwołując się do lat istnienia połączenia między Helem i Trójmiastem. Ponowne powołanie takiej linii mogłoby pomóc wzmocnić jeszcze turystycznie ale i gospodarczo Półwysep Helski. Rozmówcy zwracali uwagę, że regularnie sami korzystali z wodnego połączenia pasażerskiego, tzw. tramwaju wodnego, ale również byli świadomi kwestii ekonomicznych wiążących się z taką inwestycją. 

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.