Rozległy niż nad Północnym Atlantykiem utrudnia ruch statkom i zmusza je do odbijania na południe w celu pokonania Oceanu. Obszar ciśnienia poniżej 1000 hPa rozciąga się od południowych wybrzeży Grenlandii i Islandii aż do Szkocji i Irlandii. Utrzymują się tam również silne wiatry do nawet 120 km/h oraz fale przekraczające 15 metrów wysokości.
Omijanie przez statki tego obszaru potwierdziła o 11:14 mapa portalu marinetraffic.com. Synoptycy z Meteoblue nazwali zjawisko "atlantyckim cyklonem". Jak podkreślili, na jego uformowanie pozwoliła znacząca różnica w temperaturach pomiędzy Ameryką Północną a Europą. Nad Kanadę i USA napływa mroźne arktyczne powietrze, podczas gdy po wschodniej stronie Oceanu zima jest znacznie łagodniejsza. Mieszanie się tych mas powietrza nad wodą, to doskonałe warunki do powstawania cyklonów.

Uwagę badaczy przykuwa fakt, że ciśnienie w centrum cyklonu spadło o przynajmniej 24 hPa w ciągu ostatniej doby. Może być przez to klasyfikowany jako bomba niżowa. Tempo spadku ciśnienia obserwowane obecnie nad Północnym Atlantykiem pozwala ocenić trwający tam niż, jako jeden z najintensywniejszych sztormów w tym sezonie. Synoptycy prognozują, że w ciągu nadchodzących 24 do 48 godzin sztorm przesunie się na północny-wschód i pozostanie głównie nad otwartymi wodami Atlantyku.
Części Europy leżące nad Oceanem nie powinny zostać dotknięte zbyt mocnymi skutkami sztormu. Prognozuje się deszcze i załamania pogody. Na Wyspach Brytyjskich doszło jednak do wypadków w związku z trudnymi warunkami na wodzie. W niedzielę po południu zarejestrowany we Francji trawler o wadzę 350 ton i długości 27 metrów osiadł na atlantyckich skałach u brzegów Dingle w południowo-zachodniej Irlandii. Silne fale uniemożliwiają jego uwolnienie, a akcję dodatkowo utrudnia około 40 tysięcy litrów paliwa, które znajdują się pod jego pokładem.
Pogoda utrudnia żeglugę również w Portugalii. Od wczoraj obowiązują tam ostrzeżenia przed silnym wiatrem, a kilka mniejszych portów przestało wpuszczać statki. Największe porty działają jednak normalnie. Z najważniejszych portów obecnie tylko Aveiro ogranicza wejście statkom mniejszym niż 15 metrów.
Przed kilkoma dniami statek Gry Maritha, rutynowo przewożący żywność z Penzance w Kornwalii do St Mary's w angielskim archipelagu Wysp Scilly, z powodu złych warunków na Atlantyku doznał uszkodzeń. Ostatecznie ładunek trafił na Scilly drogą powietrzną. Statek został zwodowany w 1981 roku i ma zostać zastąpiony nową jednostką w przyszłym roku.
Watch the impressive evolution of an Atlantic cyclone 🌀
— meteoblue (@meteoblue) December 16, 2025
➡️ An exceptionally powerful cyclone is currently developing over the North Atlantic, drawing attention from meteorologists due to the speed and intensity of its deepening. The system formed off eastern North America,… pic.twitter.com/7HcmKRCIZQ
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło