Po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran i natychmiastowych kontratakach na bazy amerykańskie w Zatoce Perskiej na pokładach statków wycieczkowych cumujących w regionie utknęło tysiące pasażerów.
W portach Zatoki Perskiej i Zatoki Omańskiej cumuje co najmniej sześć dużych statków wycieczkowych - informują media zagraniczne. Wśród nich dwa niemieckie wycieczkowce Mein Schiff 4 (Abu Zabi) i Mein Schiff 5 (Doha). Pasażerowie muszą trzymać się wprowadzonych środków bezpieczeństwa: nie mogą przebywać na pokładach zewnętrznych i w miarę możliwości unikać przebywania przy oknach. Według relacji gości Mein Schiff 4, sytuacja na pokładzie jest napięta - w niedzielę mieli rozpocząć podróż powrotną do Niemiec.
- Bezpieczeństwo pasażerów i załogi są dla nas zawsze priorytetem - poinformowano z centrali armatora w Hamburgu.
Eskalacja konfliktu w Zatoce Perskiej dotknęła również należący do MSC Cruises wycieczkowiec MSC Euribia (Dubaj), Celestyal Discovery (Dubaj) i Celestyal Journey (Doha) z Celestyal Cruises oraz Aroya (Dubaj) należący do saudyjskiej firmy Aroya Cruises.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób pasażerowie będą mogli kontynuować podróż lub wrócić do domu - lotniska są obecnie zamknięte, przez co możliwości działania bardzo ograniczone. Położenie geograficzne, czyli to, że wymienione statki znajdują się w Zatoce Perskiej, stanowi dla armatorów kolejny problem. Jedyna droga na otwarte wody prowadzi przez Cieśninę Ormuz, a ta jest kontrolowana na północy przez Iran.
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne