Wiceminister rozwoju terytorialnego Ukrainy wyliczył, że na odbudowę najważniejszych obiektów infrastrukturalnych w swoich portach czarnomorskich Ukraina potrzebować będzie ok. 500 mln euro. Całkowita odbudowa portów wymagać będzie jednak większych nakładów
W zasadzie od początku ataków Rosjan na Ukrainę, siły Putina uderzają w infrastrukturę krytyczną, w tym porty. Miał to być potężny cios w Kijów, jako że Ukraina 90% swojego eksportu realizuje drogą morską. Andrii Kashuba, wiceminister rozwoju terytorialnego Ukrainy podczas Forum Bezpieczeństwa Morza Czarnego w Odessie wyliczył, że w ciągu trzech lat ataków Rosji zniszczonych lub uszkodzonych zostało prawie 400 obiektów infrastruktury w portach nad Morzem Czarnym. Na ich odbudowę Kijów potrzebować będzie na sam początek ok. 500 mln euro. Całkowity koszt odbudowy może sięgnąć 1 mld euro.
Kashuba podał, że resort określił już główne obiekty infrastrukturalne, jakie zostały utracone i których odbudowa jest konieczna w pierwszej kolejności.
Ukraina obecnie korzysta z trzech portów morskich w rejonie Odessy, często zresztą atakowanych pociskami i dronami z Rosji. Inne ukraińskie porty nad Morzem Czarnym zawiesiły działalność.
Szacuje się, że całkowita odbudowa zniszczeń spowodowanych przez Rosjan na Ukrainie ma sięgnąć 506 mld euro w ciągu najbliższej dekady.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami