Z indeksu Upply x Ti x IRU europejskiego drogowego transportu towarowego wynika, że w III kwartale 2023 r. indeks stawek spot znalazł się jeszcze poniżej wskaźnika stawek kontraktowych – informuje w najnowszym raporcie International Road Transport Union (IRU). W 2023 r. i 2024 r. transport drogowy będzie rozwijał się pod presją braku kierowców i wzrostu opłat drogowych. To szansa dla transportu morskiego i śródlądowego oraz kolejowego.
Sytuacja na rynku przewozów drogowych się poprawia i spedytorzy wciąż z dużym dystansem traktują możliwość kierowania ładunków ro-ro na transport morski lub kolejowy. W 2022 r. transport towarowy w UE wyniósł przewiózł 13,6 mld ton i wykonał pracę przewozową 1 920 mld tonokilometrów. Trudność w przenoszeniu ładunków na przewozy kolejowe i transport morski i śródlądowy dotyczy głównie towarów szybko psujących się.
W 2022 r. drogowy transport towarowy zdominowany był przez produkty spożywcze, napoje i tytoń, wykonując pracę przewozową 317 mld tonokilometrów. W 2022 r. największy przewóz drogowy towarów na terytorium kraju w tonach był w Niemczech. Towary przewiezione między Szwajcarią a Niemcami stanowiły 17,6% całkowitego przewiezionego tonażu UE/poza UE – informuję statystyce UE zajmujący się transportem drogowym.
Z analizy stawek frachtowych wynika, że w 2023 r. w niektórych rodzajach przewozów odnotuje się spadek pracy przewozowej. Na rynku UE, w tym Polski zakłócenia nastąpiły pod wpływem zwiększonej podaży zdolności przewozowych wykreowanych przez przewoźników z Ukrainy.
Z tego powodu m.in. w III kwartale 2023 r. indeks spot spadł jeszcze poniżej indeksu kontraktów. Oznacza to obecnie, że stawki spot są blisko poziomu bazowego z I kw. 2017 r. – stwierdza w komunikacie IRU. Oznacza to, że „Indeks rynku kasowego spadł czwarty kwartał z rzędu, o 1,2 punktu do 125,4, co oznacza spadek rok do roku o 14,8 punktu”. Dlatego tempo spadku stawek spot spadło o ponad jedną trzecią”. Trzeba zauważyć, że stawki spot zaczynają się stabilizować na niskich poziomach przystosowując się do popytu na niższym poziomie.
Można się więc spodziewać, że w 2023 r. utrzyma się tendencja z 2022 r., kiedy drogowe przewozy towarowe w 2022 r. spadły w 12 krajach UE w porównaniu z 2021 r. A należy zauważyć, że spadki w przewozach nastąpiły w większości krajów posiadających porty i dobry dostęp do połączeń morskich.
Wtedy najbardziej znaczące spadki odnotowano w Estonii (-13,3 %), Belgii (-7,4 %) i na Litwie (-6,9 %). W kolejnych 12 krajach UE zanotował wzrosty. Najwyższe przyrosty przewozów towarowych drogami miały miejsce na Cyprze (29,8%), Luksemburgu (6,5%) i Słowacji (4,3%). Całkowity transport w Bułgarii i Portugalii utrzymywał się na stałym poziomie przez dwa lata. Dla porównania, drogowy transport towarowy w 2021 r. zmalał w trzech krajach UE w porównaniu z 2020 r.. Najniższy był w Grecji (-16,3%), na Słowacji (-4,6%) i Finlandii (-0,2%). We wszystkich pozostałych krajach UE odnotował wzrost, od 32,2% w Portugalii do 0,9% w Niemczech.
IRU odnosząc się do bieżącej sytuacji w 2023 r. stwierdza, że „Rynkowa stopa procentowa kontraktów wzrosła o 1,4 punktu w ujęciu kwartał do kwartału i spadła zaledwie o -0,4 punktu rok do roku. Zmiana stawki kontraktowej w III kwartale 2023 r. jest pierwszym wzrostem indeksu od IV kwartału 2022 r. w związku ze zwiększającą się presją kosztową”.
Sytuacja rynkowa sprawiła, że indeks porównawczy stawek spot dla europejskiego transportu drogowego w III kwartale 2023 r. wyniósł 125,4 i był o 1,2 punktu mniejszy niż w II kwartale 2023 r. Spadł aż o 14,8 punktu rok do roku.
Słaba kondycja transportu drogowego w 2023 r. pozwala na prognozowanie, że powtórzy się sytuacja z 2022 r. W 2022 r. łączna praca w europejskim drogowym transporcie towarowym utrzymała się na poziomie z 2021 r. (1 920 mld tkm). Sytuacja ta powstała pod wpływem wojny w Ukrainie i sankcji nałożonych przez UE na Rosję, a szczególnie spowolnienia gospodarczego.
W 2021 r. pod względem wykonanej pracy przewozowej (tkm) europejski drogowy transport towarowy wzrósł o 6,5% od 2020 r. Zdaniem statystyków UE „Blokady i środki wprowadzone przez wiele państw członkowskich w 2020 r. w celu przeciwdziałania pandemii Covid miały negatywny wpływ na drogowy transport towarowy, w szczególności w drugim kwartale 2020 r.”.
Zmniejszył się transport transgraniczny i kabotażowy, stanowiące łącznie 13,3% całkowitej podaży usług transportowych w UE w 2022 r. Spadki wyniosły w przypadku przewozów transgranicznych o 0,1%, a w przypadku kabotażu o 8,9%. W 2021 r. w obu przypadkach zanotowano wzrosty w stosunku do 2020 r. odpowiednio o 4,0% i 6,7%.
Ta sytuacja sprawiła, że w 2023 r. sytuacja ustabilizowała się na niższych poziomach. Bo jak stwierdza International Road Transport Union „Indeks porównawczy stawek kontraktów na europejski transport towarowy w trzecim kwartale 2023 r. wyniósł 128,1, o 1,4 punktu więcej niż w drugim kwartale 2023 r., a obecnie jest zaledwie o 0,4 punktu niższy w porównaniu z trzecim kwartałem 2022 r.”.
Ale jest zagrożenie. - Podwyżka cen opłat drogowych w Niemczech w grudniu może zwiększyć koszty opłat drogowych nawet o 83%, co może przenieść się na klientów . Oczekuje się, że w 2024 r. stawki opłat drogowych wzrosną również w innych państwach – członkowskich UE – ostrzega IRU, choć podwyżki opłat drogowych nie są jeszcze znane.
Nowe prognozy IRU informują, że oczekuje się, iż niedobory kierowców w całej Europie ponownie się pogłębią, a 11% wakatów pozostanie nieobsadzonych w 2024 r. - Oczekuje się, że stawki frachtu pozostaną na niskim poziomie z niewielkim sezonowym wzrostem w czwartym kwartale, ale oczekuje się, że stawki ustabilizują się w 2024 r. wraz z ożywieniem popytu w Europie i wzrostem kosztów – zapowiada IRU.
To informacje istotne dla Polski, która wykonuje około 20% pracy przewozowej w UE. Transportowcy z Niemiec zajmują 2 miejsce z udziałem 16%, a z Hiszpanii – 14% oraz Francji – 9%. Podwyżki opłat drogowych i niedobory kierowców nie zostaną zastąpione kierowcami ukraińskimi, którzy zapewne zostaną „ściągnięci” z rynku na front, na którym brakuje mężczyzn.
Te ostatnie czynniki są powinny skierować uwagę spedytorów i operatorów transportu drogowego na przewozy ładunków lub pojazdów transportem morskim, śródlądowym i kolejowym. Dobra infrastruktura portowa powinna sprzyjać przenoszeniu ładunków na transport kolejowy i statki.
Wzrost opłat drogowych oraz niedobór kierowców zmusi operatorów do optymalizacji przewozów samochodami ciężarowymi. W czasach spowolnienia gospodarczego jest czas na przygotowanie się do zwiększonego popytu w czasach wzrostu gospodarczego. Terminale portowe i kolejowe już powinny myśleć o przygotowaniu się do zwiększonej podaży samochodów ciężarowych.
Fot. Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję