Marokański port Tanger Med obsługuje już 47% wszystkich kontenerów w Cieśninie Gibraltarskiej. Przez 20 lat od swojego otwarcia, odebrał pierwszeństwo portom hiszpańskim, które panowały dawniej w tym regionie. Tylko w ubiegłym roku przez tamtejszy terminal przeładowano 11,1 mln TEU. Ten dynamiczny rozwój opisał w mediach społecznościowych dr Theo Notteboom, profesor gospodarki portowej i morskiej Uniwersytetu w Antwerpii.
Jeszcze przed sześcioma laty w Cieśninie Gibraltarskiej najważniejszym portem było hiszpańskie Algeciras, które pod koniec XX wieku obsługiwało 70% ruchu kontenerowego w regionie. Obecnie przeładowuje się tam "zaledwie" 20% kontenerów na tym szlaku. Od 2020 roku, kiedy stracił pierwszeństwo na rzecz Tanger Med, port przeżywa stagnację.
W tyle pozostają też inne hiszpańskie porty w Maladze i Walencji, która była dawniej najważniejszym portem na Półwyspie Iberyjskim. Dr Theo Notteboom wymienił również liczby dla najważniejszego w Portugalii terminala kontenerowego w Sines, który także zalicza się do największych portów regionie Cieśniny Gibraltarskiej. Jego udział w tym rynku jeszcze w 2005 roku wynosił 0%, a w 2017 roku osiągnął szczytowe 11,7%. W tamtym roku jednak jego udział spadł do 7,2%.
Badacz rynku morskiego z Antwerpii podkreśla, że panowanie Marokańczyków w tym regionie martwi również europejskich polityków. W opublikowanej kilka dni temu nowej strategii morskiej Unia Europejska zapowiada działania na rzecz utrzymania ruchu kontenerowego w Europie. Wzrost ruchu w znaczących centrach przeładunkowych na obrzeżach UE przypisuje się również niedawnemu włączeniu transportu morskiego do systemu handlu emisjami ETS. 20 marca Europejska Organizacja Portów Morskich organizuje w Brukseli spotkanie, podczas którego omówione zostaną wyniki badań nad ETS, przeprowadzonych przez Hiszpański Urząd Portów (Puertos de Estado).
Pod koniec zeszłego roku hiszpański gigant portowy Boluda Corporación Marítima wszedł w strategiczne partnerstwo z Marokańczykami z Marsa Maroc i sprzedał im 45% udziałów w swojej spółce portowej Boluda Maritime Terminals (BMT). Terminalem Tanger Med zarządza właśnie Marsa Maroc. Transakcji, za 80 milionów euro dokonała spółka-córka Marsa Maroc – Marsa Maroc International Logistics (MMIL). Podczas sprzedaży Boluda korzystała z doradztwa hiszpańskiego Banca March i niemieckiej firmy prawnej CMS.
Boluda zachowała kierownictwo we wspólnym przedsiębiorstwie, a Marsa Maroc otrzymała prawo głosu i zaistnieje na europejskim rynku. Spółka Boluda Maritime Terminals zarządza 9 hiszpańskimi portami na Półwyspie Iberyjskim i Wyspach Kanaryjskich: w Sewilli, Santanderze, Vilagarcía, Las Palmas, Teneryfie, Lanzarocie, Fuerteventurze, Kadyksie i La Palma. W zeszłym roku w zarządzanych przez BMT portach przeładowano ponad 1 milion TEU. Firma Boluda Lines utrzymuje 11 połączeń morskich, głównie pomiędzy kontynentalną Hiszpanią i Wyspami Kanaryjskimi, ale też z Balearami, Europą Północną, Włochami, Afryką Zachodnią i Wyspami Zielonego Przylądka. Jest również obecna w Gibraltarze, Ameryce Łacińskiej i na Oceanie Indyjskim. Firma dzieli się na dwa główne działy: Boluda Shipping i Boluda Towage.
W sumie Boluda Lines, należące do Boluda Shipping, jest największym krajowym przewoźnikiem morskim w Hiszpanii i w 2024 roku przewiozła ponad 14 000 TEU. Łącznie pięć największych hiszpańskich firm z branży przewiozło około 26 000 TEU. Oprócz tego firma Boluda Towage jest jednym z największych na świecie operatorów holowników. W swojej flocie posiada ich ponad 600 i działa w ponad 230 portach na świecie. Boluda Corporación Marítima jest firmą rodzinną, która wywodzi się od założonej w 1837 roku firmy transportowej Naviera Fos. W 1920 roku Vicente Boluda Marí przekształcił ją w firmę holowniczą, działającą początkową w porcie w Walencji. Dziś zarządza nią Vicente Boluda Fos. Wśród siedmiu członków zarządu, czworo najważniejszych jest członkami rodziny Boluda.
Po wejściu do Boluda Maritime Terminals marokańska firma Marsa Maroc International Logistics będzie obecna w 34 terminalach i 20 portach. Marsa Maroc jest publiczną spółką akcyjną, nad którą kontrolę sprawuje marokański rząd, a państwo posiada 25% jej akcji. Przedsiębiorstwo operuje terminalem cargo w Tanger Med, największym porcie Afryki i Morza Śródziemnego. Port jest również największym udziałowcem Marsa Maroc i dzięki pieniądzom z monarszego królewskiego funduszu rozwoju im. Hassana II, posiada 35% jego akcji. Tanger Med przed około pięcioma laty wyprzedził hiszpańską Walencję pod względem liczby i tonażu przeładowanych towarów i dóbr.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni