• <
UNIWERSYTET_MORSKI_GDYNIA_1100x200

PEJ: Polskie firmy mają już umowy na ok. 1 mld zł przy atomie [WIDEO]

Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas PEJ: Polskie firmy mają już umowy na ok. 1 mld zł przy atomie [WIDEO]
PEJ

Atomowe szanse dla Polski i polskich firm to już nie tylko slogan, ale realia. To wniosek ze spotkania w Gdańsku "Atomowe Szanse" poświęconego energetyce jądrowej, pierwszej elektrowni budowanej pod Choczewem i łańcuchowi dostaw dla polskiego atomu. Już obecnie polskie firmy maja kontrakty przy budowie o wartości ok. 1 mld zł. 

Marek Woszczyk, prezes PEJ, inwestora w pierwszej polskiej atomówce, podkreślał, ze po 2025 r. jesteśmy za punktem zwrotnym, nie ma już odwrotu od realizacji inwestycji. Decyzje Komisji Europejskiej i rządu RP o trybie finansowania inwestycji na Pomorzu Choczewie sprawiły, że inwestycja będzie realizowana. Z kolei Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. infrastruktury krytycznej przypominał, że celem inwestycji jest dostarczenie stabilnej energii dla polskiej gospodarki, ale nie tylko. - Kilka lat temu atom nie miał dobrej prasy, bardziej mówiono o OZE, dzisiaj wszyscy widzą, ze bez bezpiecznych, stabilnych źródeł w podstawie system nie będzie funkcjonował. Atom staje się też szansą dla polskich przedsiębiorców. 

- Jeśli wszyscy zaangażujemy się w proces budowy, w proces certyfikacji, to dla polskich przedsiębiorców będzie to szansa by wejść na rynki globalne, w globalne łańcuchy dostaw. Ten projekt da polskim firmom szansę na wejście w nowe kompetencje. Sukces tego projektu da szansę na to, żeby ten projekt był realizowany globalnie, wówczas z udziałem polskich firm - podkreślał minister Wrochna. 

Wrochna prosił biznes o informacje zwrotne dotyczące budowy, procedur. Podkreślał otwartość rządu i inwestora na sugestie związane np. z realizacją projektów. 

- Rząd chce dawać preferencje polskim firmom, ale nie bezwarunkowo. Musi być jakościowy produkt, ale też konkurencyjna cena. Rząd i inwestor chcą wspierać polski biznes, ale wiele pracy jest do wykonania po stronie biznesu - ocenia minister Wrochna. 

40%, ale to nie dogmat


Marek Woszczyk, prezes PEJ w rozmowie z Gospodarka Morską zapowiedział, ze udział polskich producentów i usługodawców w projekcie szacuje na 40% wartości, jednak nie jest to dogmat, ani wskaźnik, do którego należy dążyć bezwarunkowo. - Może się okazać, że będzie on większy, albo że nie uda się tego osiągnąć, choć oceniam to jako wartość realną - mówi prezes PEJ.- Natomiast jasno trzeba powiedzieć, nie będzie takiej procedury, że musi wygrać polska firma. Działamy na terenie Unii, mamy akceptację unijną dla systemu finansowania, ale też określone zasady. Wiec polskie firmy muszą ubiegać się o zlecenia w trybie konkurencyjnym - podkreśla Marek Woszczyk. Podkreśla też, ze PEJ jest aktywnym inwestorem i prowadzi m.in. akcje informacyjne i dialog z biznesem odnośnie zasad prowadzenia inwestycji, po to, aby udział polskiego przemysłu i usług był jak największy. 

Jak szacuje prezes PEJ, do tej pory, na wstępnym etapie budowy elektrowni jądrowej z polskimi podmiotami podpisano już ok. 400 umów, o wartości ok. 1 mld zł, a jest to wstępny etap prac. 

Leszek Hołda, prezes spółki Bechtel Polska, która prowadzi prace przygotowawcze na terenie przyszłej elektrowni jądrowej, zapewnia, że cały proces inwestycyjny przebiega zgodnie z założonym harmonogramem. - Obecnie przystępujemy do kolejnych etapów prac, m.in. geodezyjnych i geofizycznych na terenie elektrowni i na akwenie obok elektrowni. Prace badawcze pod trzema wyspami jądrowymi zakończyły się w minionym roku - mówi Leszek Hołda serwisowi Gospodarka Morska. 

Umowa na kolejne etapy badań została podpisana z gdańską firmą Doraco, a ogłoszoną ją podczas gdańskiego spotkania. 

W trakcie spotkania Atomowe Szanse w Gdańsku 6 polskich spółek z zakresu produkcji metalowej podpisało porozumienie o współpracy w zakresie udziału i wymiany doświadczeń w projektach jądrowych. Jedną z tych spółek jest Grupa Przemysłowa Baltic, znana wcześniej z produkcji stoczniowej oraz zaangażowania w energetykę onshore i offshore. - Przy naszych kompetencjach wejście w projekty jądrowe uważamy za naturalną konsekwencję wcześniejszych doświadczeń - mówi Tomasz Szymczak, wiceprezes GP Baltic. - I oczywiście, w przyszłości chcielibyśmy, aby praca na rzecz projektów jądrowych była jednym z ważnych elementów rozwoju Grupy, także w wymiarze eksportowym. 

GP Baltic uczestniczy w procesie certyfikacji na potrzeby biznesu jądrowego. Podpisała też list intencyjny o gotowości współpracy z francuskim EDF przy projekcie drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. 

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.