• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Szczecińscy radni rozmawiali o problemie wraków "Daria" i "Konrad"

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Szczecińscy radni rozmawiali o problemie wraków "Daria" i "Konrad"
Daria i Konrad w Szczecinie. Fot. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie

Podczas czwartkowego (29 stycznia) posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej szczecińscy radni rozmawiali z przedstawicielami instytucji miejskich i państwowych o problemie wraków "Daria" i "Konrad", które od lat stoją zacumowane przy Bulwarze Piastowskim.  O sprawie ponownie informuje przewodniczący Komisji Stanisław Kaup. W rozmowach odkreślano, że porzucone przez prywatnego armatora statki zagrażają ludziom i środowisku naturalnemu, a ich sprawy nadal nie udało się rozwiązać.

Obecność wraków, które blokują cenne miejsce w sercu miasta, budzi kontrowersje. Chociaż armator statków, Jerzy Dec, od lat zalega z opłatami i nie reaguje na wezwania, jego jednostki wciąż stoją w samym centrum Szczecina. Ponadto, w ubiegłym roku na jednym z wraków wybuchł pożar, co uwypukliło ryzyko związane z ich obecnością. Pomimo wieloletnich prób, w tym interwencji Żeglugi Szczecińskiej, Urzędu Żeglugi Śródlądowej, Wód Polskich i Wojewody Zachodniopomorskiego, problem nie został rozwiązany.

Na dzisiejszym posiedzeniu przedstawiciele instytucji takich jak Urząd Żeglugi Śródlądowej, Wody Polskie, Żegluga Szczecińska a także reprezentant Wojewody Zachodniopomorskiego zaprezentowali działania podjęte do tej pory i przedstawiły propozycje dalszych kroków. Zostały omówione trudności, jakie napotykają instytucje w związku z brakiem skutecznych narzędzi prawnych umożliwiających szybkie usuwanie wraków. Podkreślono, że obecne przepisy prawa wodnego, w tym konieczność uzyskania zgody właściciela, znacząco utrudniają rozwiązanie tej sytuacji.

Komisja jednogłośnie przyjęła dezyderat skierowany do Ministerstwa Infrastruktury, w którym apelowano o zmiany w przepisach prawnych, które umożliwią szybsze i mniej biurokratyczne usuwanie wraków z dróg wodnych. Zwrócono uwagę na konieczność wprowadzenia narzędzi prawnych, które pozwolą na natychmiastowe usunięcie statków porzuconych na wodach publicznych, bez długotrwałych procedur administracyjnych.

W trakcie posiedzenia zaprezentowano również propozycje związane z tzw. wykonaniem zastępczym, czyli usunięciem wraków na koszt właściciela, jeśli ten nadal nie podejmie żadnych działań. Wykonanie zastępcze umożliwiłoby zlecenie usunięcia jednostek przez podmiot zewnętrzny, a koszty tego działania zostałyby obciążone właścicielem wraków.

– Przekształcenie tego miejsca w cmentarzysko statków to sytuacja, która nie może trwać dłużej. Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa zarówno dla żeglugi, jak i dla środowiska. Dzisiejsze posiedzenie miało na celu przedyskutowanie podejmowanych do tej pory działań, analizę przeszkód, które uniemożliwiają skuteczne usunięcie wraków, oraz znalezienie konkretnych rozwiązań prawnych i administracyjnych, które pozwolą w końcu rozwiązać tę sytuację. Chciałbym zaznaczyć, że mamy do czynienia z przypadkiem, który wymaga nie tylko działania na poziomie lokalnym, ale także współpracy z organami państwowymi w tym zakresie – podkreślał Stanisław Kaup, Przewodniczący Komisji.

– To nie jest zła wola urzędników czy brak kompetencji. Dzisiaj problem polega na podstawach prawnych. Ten problem dotyczy teraz dwóch statków, ale wiemy o kolejnych, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji. Mamy armatora z Niemiec, który kupił polski statek. Stoi w mniej reprezentatywnym miejscu, dlatego o nim się nie mówi. W przypadku właściciela „Darii" i „Konrada" stosowane były zarówno formalne, jak i nieformalne metody. Rozmawiamy z różnym osobami, rodziną armatora, najbliższymi z jego kręgu. Tymi, którzy potencjalnie mogą mieć na niego wpływ. Liczymy na zdrowy rozsądek armatora. Wynajęcie firmy i prywatne odholowanie statków jest dużo tańsze niż płacenie grzywien. Jeśli tylko będzie chciał, to wydamy mu tymczasowe świadectwo, które umożliwi odholowanie – mówi Piotr Durajczyk (dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej).

Posiedzenie zakończyło się decyzją o kontynuowaniu prac nad rozwiązaniem tej sprawy, a aktualizację sytuacji zaplanowano na kolejne posiedzenie komisji za pół roku. Działania administracyjne związane z nałożeniem kar na właściciela statków są w toku, a decyzje dotyczące wykonania zastępczego mogą zostać podjęte w najbliższym czasie.

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.