Morski Oddział Straży Granicznej w Gdańsku nie pozwolił pijanemu kapitanowi na wyjście z portu - poinformowało biuro rzecznika MOSG. Dzięki czujności pilota portu udało się zatrzymać 53-letniego Rosjanina, który miał pokierować niemal 90-metrowym kontenerowcem z Gdańska do Estonii. Mężczyzna miał 2,64 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Do zdarzenia doszło wczoraj. Zanim pływający pod banderą Antigui i Barbudy statek wyszedł w morze, pilot portu zgłosił Straży Granicznej podejrzenie nietrzeźwości kapitana. Pogranicznicy zbadali go dwukrotnie, ponieważ za pierwszym razem alkomat wskazał 2,52 promila. O zajściu poinformowano Dyżurnego Inspektora Port State Control Urzędu Morskiego w Gdyni, który wstrzymał wyjście jednostki z portu i prowadzi dalsze czynności administracyjne.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło