GospodarkaMorska.pl/fishingnews.co.uk
Kadłub statku rybackiego Boy Andrew opuścił stocznię Nauta-Hull i wyruszył w poniedziałek do Danii.
Boy Andrew to statek rybacki, który będzie przeznaczony przede wszystkim do połowu ryb siejowatych. Zamówiony został przez duńską stocznię Vestvaerftet ApS z Hvide Sande. Armatorem jest szkocki Bremner Fishing Company Ltd z Wick.
Kadłub statku jest zaprojektowany przez duńską stocznię Vestvæflet ApS. Nauta Hull częściowo wyposażyła go m.in. w silnik Caterpillar 3508C o mocy 577kW, przekładnię redukcyjną Mekanord 450HS 6.47:1, nastawną śrubę napędową Korsor, agregaty prądotwórcze, wciągarki. Jest pomalowany i z wykonanymi głównymi pracami instalacyjnych (m.in. z rurociągami w zbiornikach).
Boy Andrew jest przeznaczony do przewozu około 1100 skrzynek, 31 000 litrów paliwa i 26 000 litrów słodkiej wody. Zakwaterowanie znajdzie na nim ośmiu mężczyzn, którzy będą mieli do dyspozycji pojedyncze i podwójne kabiny. Kambuz i mesa znajdują się na pokładzie głównym.
Boy Andrew spodziewany jest w stoczni Hvide Sande 15 lipca.
Boy Andrew w liczbach
długością całkowita - 27,5 m,
długość rejestrowana – 23,95m,
szerokość 7,7 m ,
wysokość boczna do pokładu ochronnego - 6,2 m.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei
TKMS zwycięzcą w Kanadzie? Mowa o ogromnym kontrakcie na okręty podwodne
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora