Czterech indyjskich marynarzy spędziło 10 miesięcy na pokładzie statku towarowego Azra C po aresztowaniu armatora w związku z międzynarodową operacją antynarkotykową. Po miesiącach oczekiwania na zmianę i wypłatę zaległych pensji wreszcie wrócą do swoich domów.
Azra C to zbudowany w 1986 roku 60-metrowy drobnicowiec. Od 2023 roku był eksploatowany przez turecką firmę i pływał pod banderą Mongolii. W lipcu 2025 roku przypłynął do Stambułu w Turcji na planowany remont i przegląd dokowy.
Jak informuje Hurriyet Daily News, najstarszy i uznawany za jeden z najważniejszych anglojęzycznych dzienników w Turcji, domniemani właściciele statku zostali aresztowani w związku z dużą międzynarodową operacją przeciwko przemytowi narkotyków. To spowodowało, że zarówno jednostka, jak i przebywająca na niej załoga pozostała w stanie zawieszenia, mimo wcześniejszych zapewnień, że statek oczekuje na remont, a zaległe wynagrodzenia zostaną wypłacone w ciągu 15 dni.
Tak się jednak nie stało i w październiku 2025 roku jednostka Azra C została uznana przez Międzynarodową Organizację Pracy (International Labour Organization – ILO) za porzuconą. Na jej pokładzie znajdowało się wówczas 15 członków załogi – obywatele Indii, Egiptu i Turcji. Marynarze w kolejnych miesiącach zwracali się o pomoc do Międzynarodowej Federacji Pracowników Transportu (ITF), administracji portowej, państwa bandery, ubezpieczyciela oraz innych instytucji.
„Agenci portowi przestali odpowiadać na wezwania, tłumacząc, że sami nie otrzymali należnych płatności. ITF oraz inne organizacje próbowały zapewnić załodze podstawowe zaopatrzenie” - czytamy w serwisie The Maritime Executive.
W marcu br. informowano, że na statku pozostało już tylko 800 litrów oleju napędowego, a zapasy wody pitnej wystarczą na 20 dni.
Pod koniec tego samego miesiąca większość załogi wróciła do swoich domów i otrzymała zaległe wynagrodzenia. Czterech marynarzy musiało pozostać na pokładzie, aby zapewnić bezpieczeństwo opuszczonej jednostki. Wymaganą, minimalną liczbę załogi, która musi pozostać na pokładzie określa dokument Minimum Safe Manning Document (Świadectwo Bezpiecznej Obsady) wydawany przez administrację morską kraju, pod którego banderą pływa statek.
„W maju pozostali członkowie załogi poinformowali ILO, że nie otrzymali wynagrodzenia od ośmiu do dziewięciu miesięcy. Na statku znajdowało się już jedynie 30-40 litrów paliwa, a pomoc z zewnątrz praktycznie nie docierała” - relacjonuje dalej The Maritime Executive.
Przełom nastąpił, gdy turecki minister transportu i infrastruktury zapoznał się z historią marynarzy opisaną we wspomnianym, krajowym dzienniku i polecił przyspieszenie ich powrotu do kraju.
Azra C – według spekulacji tureckiej prasy – miała być pierwotnie przeznaczona do operacji przemytu narkotyków. Plany te miała jednak pokrzyżować awaria silnika, po której właściciel wykorzystał inną jednostkę, przechwyconą później w pobliżu Wysp Kanaryjskich. Agenci wskazywali, że po aresztowaniu armatora nie było już osoby odpowiedzialnej za dalsze decyzje dotyczące statku i załogi. Ostatecznie tureckie służby przejęły jednostkę. Pod koniec ubiegłego tygodnia marynarze opuścili statek na pokładzie jego łodzi ratunkowej i zostali przekazani przedstawicielom konsulatu, którzy zorganizowali ich powrót do Indii.
Ministerstwo Portów, Żeglugi i Dróg Wodnych (Ministry of Ports, Shipping and Waterways, MoPSW) poinformowało, że w ostatnim czasie zorganizowano repatriację ponad 3500 marynarzy, z których wielu pochodziło ze statków uwięzionych w rejonie Zatoki Perskiej. ITF podkreśla, że obywatele Indii są obecnie najczęściej poszkodowaną narodowością w przypadkach porzucania statków przez armatorów.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe