Trzeci okręt patrolowy Marynarki Wojennej Belgii został pomyślnie zwodowany 2 kwietnia w stoczni Socarenam we francuskim Boulogne-sur-Mer (Francja). Wodowanie oznacza zakończenie fazy budowy kadłuba i rozpoczęcie integracji systemów technicznych, czujników i sprzętu operacyjnego. Nowy okręt wejdzie w skład sił morskich w 2027 roku.
Zgodnie z informacją podaną przez stocznię, przyszły BNS Vega (P903) został wyprowadzony z zadaszonego, suchego doku i wyszedł na morze. Oznacza to rozpoczęcie kolejnego etapu poprzedzającego przekazanie jednostki, czyli doposażanie, a także próby morskie i intensywne szkolenie załogi. Ukończono kadłub, aluminiową nadbudówkę oraz różne instalacje mechaniczne i konstrukcyjne. Na pokładzie znajdują się już między innymi silniki, przekładnie i wały napędowe. W trakcie wodowania przeprowadzono testy stateczności, wodoszczelności i integralności konstrukcyjnej okrętu. W późniejszym czasie zostaną przetestowane systemy nawigacji, łączności i namierzania.
– Pozyskanie trzeciego okrętu patrolowego jest koniecznością. Ze względu na rosnące napięcia geopolityczne potrzebujemy wzmocnienia, aby zagwarantować całodobową obecność na morzu. Morze Północne jest ważnym szlakiem gospodarczym dla naszego kraju, a ten okręt pomoże nam lepiej wywiązać się z tego obowiązku – powiedział gen. dyw. Geert Bouchez, dowódca Dywizji Systemów Uzbrojenia (DGMR).
– Zanim stal nabierze kształtu, a silniki i technologia nadadzą mu duszę, statek przechodzi cykl życia, w którym biorą udział liczne ręce. Dusza statku nabiera barw dzięki talentowi inżynierów, rękom robotników, precyzyjnej pracy architektów i zaufaniu naszej pracowitej kadry Marynarki Wojennej – podkreślił adm. Tanguy Botman, dowódca belgijskich sił morskich.
⚓🌊3rd Patrol Vessel VEGA was launched to water @socarenam.
— The Belgian Navy 🇧🇪 (@TheBelgianNavy) April 3, 2026
A welcome support to our maritime security is almost ready to join our fleet. Last construction phase starts now. Read more soon on https://t.co/B3ews77CtR.@BelgiumDefence @DGMR_News @COM_BelgianNavy pic.twitter.com/ghTVSr1sqm
Po zwodowaniu nowy patrolowiec został odholowany do zakładu stoczniowego mieszczącego się w Bassin Napoléon, celem przeprowadzenia fazy wykończeniowej. Tam okręt zostanie w pełni pomalowany i poddany końcowemu doposażeniu. Zostaną zainstalowane systemy techniczne, a następnie rozpoczną się pierwsze próby portowe. Następnie odbędą się próby morskie, podczas których zostaną sprawdzone właściwości żeglarskie, bezpieczeństwo i osiągi. Następnie rozpocznie się faza certyfikacji, przed wprowadzeniem do służby.
Przyszły BNS Vega jest trzecim patrolowcem typu Castor, jaki ma wzmocnić zdolność nadzoru belgijskiej floty. W służbie aktualnie są bliźniacze BNS Castor (P901) i BNS Pollux (P902), także zbudowane przez Socarenam. Co istotne obie jednostki do służby wprowadzono ponad dekadę wcześniej, odpowiednio w 2014 i 2015 roku. Zamówienie trzeciego okrętu było spowodowane wzrostem wydatków na bezpieczeństwo morskie i zrozumienia, że w kontekście nadzoru wód terytorialnych Belgii siły morskie będą potrzebować kolejnego patrolowca.
Zwodowany okręt ma 53,5 metra długości, 9,5 metra szerokości i 3,19 metra w zanurzeniu. Jego wyporność maksymalna to 455 ton. Załoga liczy 15 osób. Patrolowiec tej serii osiąga prędkość do 21 węzłów. W skład napędu wchodzą dwa silniki wysokoprężne MTU o mocy 2880 kW. W wyposażeniu znajdują się dwie łodzie RHIB, spuszczane na wodę, z myślą o wysyłaniu np. uzbrojonych zespołów, w tym operatorów jednostek specjalnych, w trakcie misji związanych z bezpieczeństwem morskim. Co należy zauważyć, patrolowiec nie posiada silnego uzbrojenia, z racji na zadania na pokładzie znajdują się karabiny maszynowe oraz ewentualnie automatyczny system obrony bezpośredniej.
Do zadań patrolowców typu Castor należy nadzór nad wyłączną
strefą ekonomiczną Belgii, kontrola rybołówstwa, ochrona środowiska, operacje
poszukiwawczo-ratownicze, interwencje w zakresie nielegalnej migracji oraz
śledzenie jednostek morskich nienależących do NATO oraz podejrzanych. Ponieważ
okręty te muszą stale rotować między działaniami operacyjnymi, konserwacją i
szkoleniem załóg, pojawia się niedobór potencjału strukturalnego, aby w pełni
realizować rosnącą misję belgijskiej floty, stąd zapadła decyzja o domówieniu
kolejnego patrolowca. Reosrt obrony Belgii wskazuje, że międzynarodowa sytuacja
bezpieczeństwa stała się bardziej niestabilna, stąd potrzeby w zakresie
bezpieczeństwa morskiego stają się coraz bardziej złożone, a liczba jednostek
nienależących do NATO, które należy monitorować na krajowych wodach, wręcz potroiła
się. Jednocześnie ochrona Morza Północnego, będącego obszarem pełnego
krytycznej infrastruktury energetycznej i komunikacyjnej, wymaga stałej,
całodobowej obecności na morzu.
Z wyłączną strefą ekonomiczną o powierzchni 21 600 km2 Belgia ma nie tylko prawa, ale też określone obowiązki. Dlatego, zdaniem resortu obrony, okręty patrolowe są niezbędne do dalszego wypełniania tych obowiązków, w tym w zakresie wspomnianych zadań, tj. nadzoru morskiego, kontroli rybołówstwa, ochrony środowiska oraz walki z przemytem i inną nielegalną działalnością.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River