Zadłużona, południowokoreańska stocznia STX Offshore & Shipbuilding zdobyła pierwszy w tym roku kontrakt.
Chodzi o budowę trzech tankowców petrochemicznych o nośności 6,6 tys. ton zamówionych przez lokalnego armatora. Jednostki mają zostać dostarczone w 2022 roku.
To dobra wiadomość w momencie, gdy władze stoczni rozważały jej całkowite zamknięcie z powodu fatalnych warunków rynkowych. Zakład od długiego czasu miał problemy ze zdobyciem jakichkolwiek zamówień, co pogorszyło się w momencie uderzenia pandemii COVID-19.
Stocznia zdecydowała się podjąć wiele kroków w celu uzyskania oszczędności. Wprowadziła wczesne emerytury i niepłatne urlopy, co zakończyło się strajkiem pracownikiem w maju.
Rozpoczął się on 1 czerwca i głównym postulatem było odwołanie niepłatnych urlopów. Protesty zakończyły się pod koniec lipca, wraz z ogłoszeniem, że władze firmy zgodziły się znaleźć kupca na stocznię.
STX Offshore od siedmiu lat przechodzi proces restrukturyzacji w kooperacji ze swoim kredytorem – Korea Development Bank.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei