Co najmniej 11 pracowników zostało zmiażdżonych po zawaleniu się ogromnego dźwigu w hinduskiej stoczni w Vishakhapatnam w południowych Indiach.
Incydent miał miejsce w należącej do rządu stoczni Hindustan Shipyard Limited w sobotę po południu 1 sierpnia. Kilku innych pracowników zakładu zostało rannych.
Do incydentu doszło podczas próby obciążenia 70-tonowego żurawia, który nagle się rozpadł i uderzył o ziemię. Obiekt został niedawno zakupiony przez stocznię i miał służyć do przewożenia sprzętu stoczniowego.
Minister obrony Rajnath Singh powiedział w tweecie, że departamentalna komisja śledcza została powołana w celu ustalenia przyczyny incydentu.
Zakład zajmuje się budową statków, remontami statków, budową i remontami okrętów podwodnych, a także projektowaniem i budową konstrukcji offshore i onshore. Lokalne władze wszczęły dochodzenie w sprawie przyczyny zdarzenia.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei