30 kwietnia w spalarni odpadów niebezpiecznych Port Service na terenie gdańskiego portu doszło do groźnie wyglądającego pożaru. Ogień pojawił się w wyniku samozapłonu farb i lakierów odebranych dzień wcześniej do utylizacji. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Według informacji przekazanych mediom przez rzeczniczkę spalarni, do samozapłonu doszło około godziny 10:58 na tzw. sektorze 10 zakładu. Monitoring wykazał, że w chwili zdarzenia w pobliżu nie znajdowali się żadni pracownicy – wszyscy przebywali na przerwie.
– Wczoraj dostarczono do nas odpady – farby i lakiery – przeznaczone do utylizacji. Dziś doszło do ich samozapłonu. Nikt nie został poszkodowany, pożar został opanowany i trwa jego dogaszanie – przekazała Anna Lewandowska w rozmowie z portalem Trojmiasto.pl.
Na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej. Jak podaje Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa, ogień objął obszar o powierzchni około 30 metrów kwadratowych w pobliżu magazynów. Pożar został szybko zlokalizowany i ugaszony. Do Port Service zostali wysłani kontrolerzy WIOŚ.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło