Choć na co dzień największy polski i niemiecki port są dla siebie konkurentami w kwestii przeładunków oraz znaczenia dla międzynarodowego transportu morskiego, ich przedstawiciele spotkali się celem omówienia wyjątkowej współpracy. Będą wymieniać się wiedzą i doświadczeniami.
W tym tygodniu w gdańskim porcie goszczono Melanie Leonhard, minister w rządzie landu Hamburga ds. Gospodarki i Innowacji, Jensa Meier, prezesa Zarządu Portu Hamburg, a także grupę dziennikarzy z Niemiec, z czterech różnych redakcji, którzy będą relacjonować wizytę w Gdańsku przedstawicieli resortu gospodarki i portu w Hamburgu.
Gości przyjął Alan Aleksandrowicz, wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. Dominik Landa, dyrektor Pionu Strategii i Rozwoju opowiedział o działalności gdańskiego portu i jego planach na przyszłość.

Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. przypominają, że miasta Gdańsk jak i Hamburg należały przez wieki do Ligii Hanzeatyckiej (popularnie nazywaną Hanzą). Był to związek kupców i miast handlowych Europy, w którym istotną rolę odgrywały te położone nad morzem i posiadające porty. Szczyt jego znaczenia przypadał na okres XII-XV wieku. Wspierały się one na polu gospodarczym, odgrywając także istotną rolę polityczną. W pewnym momencie Hanza niepodzielnie władała handlem na Bałtyku i Morzu Północnym, stanowiąc prawa, ustalając cła i reguły handlu.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło