Dwa pierwsze gazowce, jakie budowane są w Korei, by pływać dla PGNiG w ramach czarteru, otrzymały swoje nazwy. Statki będą się nazywać Lech Kaczyński i Grażyna Gęsicka.
PGNiG będzie czarterować statki od norweskiego armatora Knutsen OAS Shipping. W 2020 roku grupa zawarła umowę dotyczącą czterech gazowców do transportu LNG, w rym roku umowa została rozszerzona o dwie kolejne jednostki. Wszystkie statki będą pływały na wyłączność dla PGNiG przez dekadę. Statki na zlecenie armatora powstają w Korei Południowej, w stoczni HHI. Pierwsze z nich wejdą do służby w 2024 roku i będą przewozić LNG kupowane ze Stanów Zjednoczonych.
Knutsen zwyczajowo nazywa swoje gazowce od nazw hiszpańskich miast. Na życzenie PGNiG dwa statki będą się nazywać inaczej. Pierwszy z nich, o stoczniowym numerze Hyundai Ulsan 3243 będzie nazywał się Lech Kaczyński na cześć zmarłego prezydenta Polski. Budowa jednostki rozpoczęła się pod koniec sierpnia. Drugi z czarterów będzie nosił imię Grażyna Gęsicka, za byłą minister rozwoju regionalnego. Zarówno prezydent Kaczyński, jak i minister Gęsicka zginęli 10 kwietnia 2010 podczas katastrofy rządowego samolotu w Smoleńsku.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei