Choć przeładunki aut używanych, sprowadzanych zza oceanu przez klientów i kolekcjonerów z całego regionu w kontenerach nie są dla terminala Gdynia Container Terminal niczym specjalnym, to przeładunki zupełnie nowych samochodów marki, która dopiero wchodzi na polski rynek, to nowość. Tego typu ładunek pojawił się w terminalu niedawno, dzięki poszerzeniu możliwości operacyjnych GCT.
Wszystko zaczęło się od depotu kontenerowego, którym dysponuje GCT w Gdyni. Dzięki terenowi przy ulicy Logistycznej o powierzchni 4,25 hektara Hutchison Gdynia mógł zaoferować na rynku coś, czego nie oferuje żaden inny terminal ani żaden inny depot: ułatwiający operacje kontenerowe pakiet usług terminalowych i depotowych.
– Podjęliśmy w tym roku szereg rozmów z różnymi armatorami, z różnymi spedytorami, mając na celu użycie tej powierzchni. Cały plac przy Logistycznej jest podpięty pod nasz magazyn czasowego składowania, więc wszystkie procedury celne są takie same w obu miejscach. Plac jest w pełni monitorowany, chroniony, spełnia wszystkie standardy. Ma też nową nawierzchnię. To wymarzony plac dla branży automotive – mówi Adam Czartowski, dyrektor handlowy GCT.
Klienci szybko zwrócili uwagę na nowe możliwości GCT. IFB, jedna z firm współpracujących z terminalem, postanowiła wykorzystać je na potrzeby swojego nowego partnera – chińskiego producenta aut, który dopiero wchodzi na polski rynek. Dzięki temu pod koniec sierpnia do nabrzeża Bułgarskiego przybił kontenerowiec, który pośród innych towarów, dostarczył zupełnie nowe auta osobowe. Oczywiście zapakowane w kontenery.
Auta – sprytnie załadowane po 2 lub 3 sztuki do kontenerów 40-stopowych – zostały zdjęte ze statku, a następnie przetransportowane na depot GCT. Tam rozpoczął się ich rozładunek, procedura wymagająca od sztauerów wielkiej precyzji i doświadczenia. Klient jednak wiedział, komu zleca operację.
– Mamy wielu klientów, którzy sprowadzają używane samochody zza oceanu przez GCT. Mamy więc ekipę sztauerską, która po prostu zna się na wyciąganiu tych samochodów z kontenerów – podkreśla Marcin Ćwikliński, CFS Manager w terminalu. Niektórzy ze sztauerów mają doświadczenie idące w dekady. – Natomiast faktycznie nowością dla nas jest obsługa nowych samochodów – dodaje.
Zarówno procedura załadunku aut do kontenerów, jak ich wyładunku, nie
jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Jeśli w kontenerze znajdują
się trzy pojazdy, to pierwszy z nich ma uniesiony i podparty wspawaną
metalową belką przód tak, żeby pod niego, praktycznie do połowy
długości, mógł wjechać kolejny. Wszystkie zabezpieczone są specjalnymi
pasami i drewnianymi belkami. Po wyprowadzeniu dwóch pierwszych aut,
trzecie – to uniesione – trzeba jeszcze podnieść delikatnie sztaplarką,
by usunąć stalową belkę. Dopiero wtedy samochód można ustawić na
czterech kołach. Trzeba jednak pamiętać, że wymiary kontenera są
ograniczone – jeśli sztaplarka uniesie auto za wysoko, zawadzi nim o
dach kontenera. Po bokach z kolei miejsca jest jedynie tyle, żeby z
jednej strony ledwie mógł się przecisnąć kierowca, z drugiej zaś nie da
się nawet otworzyć lusterka. Wprawnej ekipie GCT cała operacja
rozładunku trzech aut z kontenera zajmuje około 40 minut.
Co
ciekawe, zapakowane do kontenerów auta mają co nieco paliwa w baku – ale
zaledwie tyle, żeby dało się wyjechać z kontenera i wjechać na
ciężarówkę. Jest to zgodne z regulacjami IMO, ale też kwestiami celnymi.
W ten sposób, dzięki nowoczesnemu depotowi i doświadczonej
ekipie Hutchison Ports Gdynia, operatora Gdynia Containter Terminalu,
zupełnie nowe auta wyprodukowane zaledwie kilka tygodni wcześniej w
dalekiej Azji docierają do Polski i do nowo otwartego salonu marki, a
wkrótce zapewne znajdą także nowych właścicieli. Dla GCT tego typu
przeładunek to novum, ale wygląda na to, że będzie powtarzalny – jeśli
marka przyjmie się w Polsce, przypłyną kolejne kontenery z samochodami.
Jak
jednak podkreśla Adam Czartowski, to nie jest koniec nowych możliwości
terminalu. Niedawno GCT rozszerzył pakiet ubezpieczenia dla obsługi
statków i ich ładunków, jakim dysponuje. Pozwala ono obecnie na obsługę,
poza statkami kontenerowymi i drobnicowymi, również statków Ro-Ro.
Dzięki temu w ostatnim czasie terminal był w stanie wspomóc obsługę
jednostek z amerykańskim sprzętem wojskowym, co wcześniej, z powodów
ubezpieczeniowych, nie było możliwe.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję