pc
Ma mieć prawie 1 300 m długości, a jego budowa planowana jest na głębokości ponad 21 m pod powierzchnią Morza Norweskiego. Mowa o pływającym podwodnym tunelu, który znacznie skróciłby czas podróżowania między norweskimi fiordami. Szacowany koszt inwestycji to 25 mld dolarów.
Pływający podwodny tunel mają tworzyć dwie betonowe rury, przymocowane do specjalnych pontonów umieszczonych na powierzchni morza. Odległości między poszczególnymi pontonami miałyby być na tle duże, by zmieściły się między nimi promy. Inna koncepcja zakłada połączenie tunelu z mostem.
Na pomysł pływającego podwodnego tunelu wpadła Norweska Administracja Dróg Publicznych (NPRA). Inwestycja planowana jest jako część nadmorskiej autostrady E39, biegnącej przez Danię i Norwegię. Obecnie przeprawa wzdłuż wybrzeża z Kristiansand na południu do Trondheim na północy zajmuje ok. 21 godzin. W tym czasie trzeba przesiadać się na różne promy aż siedem razy.
Pierwszy pływający podwodny tunel ma powstać między Oppedal a Lavik. Do 2035 r. natomiast NPRA planuje zbudować między norweskimi fiordami sieć podobnych przepraw.
W Bhutanie stopiło się wskutek ocieplenia klimatu 27 lodowców
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Marynarski Paragraf 22 - definicja transportu międzynarodowego
Najdroższy błąd w porcie może powstać przy wyborze polisy OC, a nie podczas przeładunku
Statki, które opowiedziały Polskę światu. Wkrótce wystawa