• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

Kolejny kontenerowiec Maersk wpłynął na Morze Czerwone

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Kolejny kontenerowiec Maersk wpłynął na Morze Czerwone
Kontenerowiec Maersk Denver. Fot. Jack H/Vessel Finder

Kolejny kontenerowiec Maersk wpłynął na Morze Czerwone i zmierza do Kanału Sueskiego, kontynuując ostrożny powrót duńskiego armatora na ten szlak. Maersk Denver pływający pod banderą Stanów Zjednoczonych, jest drugim po ponad dwóch lat statkiem tej firmy, który tamtędy popłynął. Pierwszym był, jeszcze pod koniec grudnia, Maersk Sebarok, o czym informowaliśmy tutaj.

Kontenerowiec odbywa rejs 552W na tradycyjnej trasie z Indii przez Bliski Wschód na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych (MECL). Jak poinformował armator, Maersk Denver po bezpiecznym przepłynięciu cieśniny Bab el-Mandab między Półwyspem Arabskim i Dżibuti w Afryce jest na Morzu Czerwonym by pokonać Kanał Sueski z południa na północ. Statek znalazł się na Morzu Czerwonym w nocy z 11 na 12 stycznia.

– Bezpieczeństwo naszych załóg, statków i ładunków jest dla nas najważniejsze i aby je zapewnić podjęliśmy szczególne środki. Klienci z ładunkami na tym statku są bezpośrednio informowani – informuje Maersk.

Stały powrót armatora na tej trasie nie jest jednak pewny. Maersk podkreśla, że tylko jeśli odpowiedni poziom bezpieczeństwa na szlaku pozostanie zachowany, będzie stopniowo włączał Kanał Sueski i Morze Czerwone do swoich tras łączących zachód ze wschodem. Na tę chwilę nie zapowiedziano większej liczy statków na tej trasie. Firma publikuje aktualne informacje na ten temat w swoich serwisie poświęconym sytuacji na Morzu Czerwonym.

Kryzys na szlaku morskim przez Kanał Sueski i Morze Czerwone rozpoczął się w 2023 roku, kiedy jemeńscy rebelianci Huti zaczęli atakować cywilne statki w odpowiedzi na brutalną wojnę Izraela z Hamasem w Strefie Gazy. Z tego powodu najwięksi armatorzy skierowali swoje statki po trasie dookoła Afryki. Od tamtego czasu Huti zaatakowali ponad 100 jednostek, zabijając ośmiu marynarzy.

Problemy spowodowały znaczne wydłużenie czasu frachtu pomiędzy Ameryką i Europą a Azją. Ruch przez Morze Czerwone zmniejszył się o 60 procent. Przed tym kryzysem przez Kanał Sueski przepływało około 12 procent światowego handlu. To najszybsza trasa z zachodu na wschód.

Sytuacja poprawia się od kiedy w październiku 2025 roku w życie weszło zawieszenie broni w Strefie Gazy. Od tamtej pory nie odnotowano nowych ataków na Morzu Czerwonym. Zarząd Kanału Sueskiego pracuje na rzecz przywrócenia dawnego ruchu. Szef zarządu kanału admirał Ossama Rabiee, wyraził oczekiwania, że droga wróci do normalnego obłożenia w drugiej połowie tego roku.

Odważniejsza od Maerska okazała się francuska firma CMA CMG. Pod koniec grudnia dwa kontenerowce tego armatora pokonały Kanał Sueski w obu kierunkach. Jeden z nich, 400-metrowy CMA CGM Jacques Saade, jest największą od dwóch lat jednostką, która tamtędy popłynęła. Linie CMA CGM zapowiedziały, że od stycznia jej statki mają regularnie pokonywać Kanał Sueski. Informowaliśmy o tym tutaj.

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.