W holenderskiej stoczni Tinnemans Shipbuilding w Maasbracht zawalił się żuraw. Dwóch pracowników stoczni trafiło do szpitala.
Do wypadku doszło przedwczoraj. Według doniesień podczas prac konserwacyjnych na pokładzie statku Rimini wykorzystywany żuraw wieżowy złamał się na pół. Część konstrukcji spadła na frachtowiec Rimini, jej elementy runęły też na pokład barki roboczej wykorzystywanej podczas prac.
Wiadomo, że dwie osoby zostały ranne - robotników z miejsca zdarzenia ewakuowali strażacy, zostali oni przewiezieni do szpitala w Maastricht. Zakres ich obrażeń nie został podany do wiadomości. Według mediów jedna z rannych osób w chwili wypadku znajdowała się w połowie wysokości dźwigu.
Zewnętrzny wykonawca ma teraz za zadanie usunięcie uszkodzonego dźwigu. Podano, że konstrukcja jest obecnie stabilna i nie stanowi zagrożenia.
Dochodzenie w sprawie wypadku wszczęła holenderska inspekcja pracy.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei