Jeszcze w czwartek może zostać podpisane porozumienie z protestującymi przewoźnikami kontenerowymi – powiedział PAP rzecznik wojewody pomorskiej Krystian Kłos. Od środy przewoźnicy blokują terminal w Gdańsku, protestując przeciw dodatkowym opłatom i utrudnieniom w systemach awizacji.
Akcja protestacyjna rozpoczęła się w środę od przejazdu kolumny ciężarówek głównymi arteriami Trójmiasta. W kolejnej fazie protestujący przewoźnicy przenieśli się na parking buforowy przy ulicy Kontenerowej w Gdańsku, gdzie blokują dojazd do terminala Baltic Hub. W rezultacie jego praca została wstrzymana.
Jak poinformował PAP jeden z organizatorów protestu, prezes firmy TIDI-LOG Maciej Korthals, przewoźnicy sprzeciwiają się praktykom terminali kontenerowych, które - ich zdaniem - ograniczają równy dostęp do infrastruktury portowej i utrudniają codzienną działalność firm transportowych. Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o dodatkowe opłaty oraz utrudnienia w systemach awizacji.
Postulaty przewoźników obejmują m.in. rezygnację z dodatkowych opłat, w tym planowanej przez Baltic Hub opłaty za wjazd ciężarówki w godzinach szczytu (10.00–22.00) w wysokości 65 zł, zwiększenie liczby dostępnych slotów dla kontenerów pełnych i pustych, reformę systemów awizacji, pełną transparentność zasad dostępu do infrastruktury portowej oraz skrócenie czasu obsługi pojazdów.
– Po pierwszej turze negocjacji nie pojawiła się wola rozwiązania problemów. Czekamy na spełnienie naszych postulatów – powiedział PAP Korthals. Dodał, że decyzja o zakończeniu protestu zależy od efektów negocjacji.
W czwartek po południu odbyło się spotkanie pod przewodnictwem wojewody pomorskiej Beaty Rutkiewicz z udziałem przedstawicieli terminala Baltic Hub, Zarządu Portu Morskiego Gdańsk, policji, miasta Gdańsk oraz Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, mające na celu zakończenie sporu.
– Szacujemy, że w ciągu najbliższych godzin Baltic Hub podpisze porozumienie z protestującymi – przekazał PAP Kłos.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka podkreślił w rozmowie z PAP, że w związku z trwającym protestem przewoźników kontenerowych jest on w stałym kontakcie z Zarządem Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG).
- Dążymy do tego, aby jak najszybciej rozwiązać ten problem tak, aby terminal mógł znów funkcjonować bez zakłóceń – powiedział.
Zaznaczył też, że wszelkie decyzje należą do zarządcy terminala, natomiast ZMPG, jako podmiot, który zarządza gdańskim portem jest bardzo zaangażowany w to, aby przywrócić jego normalną pracę.
- Podkreślam, żadne dodatkowe opłaty nie zostały wprowadzone. Nam zależy na tym, aby port przeładował jak najwięcej, a przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność na terenie portu i z portu też żyją, byli jak najlepiej traktowani, mieli możliwość zarabiania i prowadzenia działalności bez przeszkód – zapewnił wiceszef resortu infrastruktury.
- Myślę, że najbliższe godziny przyniosą kolejne wnioski i efekty tych działań, w które zarząd portu, jako spółka Skarbu Państwa jest bardzo mocno zaangażowany – dodał.
anm/ dsok/ malk/
Fot. Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję