Do zdarzenia doszło w porcie Rotterdam, w rejonie terminal APM Terminals Maasvlakte II. Zawalenie się stosu kontenerów miało miejsce podczas rozładunku ultradużego kontenerowca Bangkok Express (armator Hapag-Lloyd, ok. 23 000 TEU).
W trakcie operacji przeładunkowych zawaliła się jedna ze stert kontenerów (tzw. container stack collapse). Kilka kontenerów, co najmniej 5, spadło z dużej wysokości i uderzyło w rufę stojącego obok statku bunkrowego LNG K. Lotus. Statek ten w momencie zdarzenia prowadził operacje bunkrowania LNG. Nie zgłoszono żadnych osób rannych ani wśród załóg, ani wśród pracowników terminalu.
K. Lotus doznał uszkodzeń nadbudówki i pokładu rufowego. Operacje na terminalu zostały czasowo wstrzymane, w szczególności bunkrowanie LNG i dalszy rozładunek Bangkok Express. Ruch w rejonie został ograniczony do czasu zabezpieczenia miejsca zdarzenia.
Władze portu Rotterdam, Hapag-Lloyd oraz służby bezpieczeństwa żeglugi prowadzą dochodzenie w sprawie przyczyn incydentu. Wstępnie wskazuje się na utratę stateczności sterty kontenerów podczas rozładunku.
Incydent jest opisywany jako jeden z najpoważniejszych tego typu w Rotterdamie w ostatnich latach – zwłaszcza ze względu na obecność statku LNG w bezpośrednim sąsiedztwie. Na szczęście nie doszło do wycieku paliwa ani pożaru, co w przypadku uderzenia w jednostkę z LNG mogłoby mieć katastrofalne skutki.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło