Na kontenerowcu MSC Giada III, płynącym do Sankt Petersburga, doszło do wybuchu, a następnie pożaru.
MSC Giada III płynął z belgijskiej Antwerpii do rosyjskiego Sankt Petersburga. Kiedy statek zbliżał się do celu, doszło na nim do eksplozji, najprawdopodobniej w maszynowni. Pożar rozprzestrzenił się na nadbudówkę. Nikt z 22 członków załogi nie ucierpiał.
Na ratunek 211-metrowemu feederowy wyruszyły jednostki ratownicze i lodołamacz z Sankt Petersburga. Lokalne media podają, że w ciągu kilku godzin udało się opanować pożar. Sam MSC Giada III został odholowany do docelowego portu.
Wstępnie podano, że kadłub statku nie jest uszkodzony, nie doszło także do wycieków paliwa. W porcie statek przejdzie jednak odpowiednią inspekcję i ocenę stanu przed ewentualną dalszą żeglugą. Nie wiadomo, jak dużych napraw potrzeba w maszynowni.
‼️🇷🇺
— Soupedesques83 🇫🇷🇺🇦 (@Soupedesques) February 5, 2026
💥💥💥
Une explosion s'est produite dans le port de la mer Baltique sur le porte-conteneurs MSC Giada III, qui se dirigeait vers Saint-Pétersbourg, — médias russes
L'explosion s'est produite dans la salle des machines. En conséquence, un incendie a éclaté et s'est propagé à… pic.twitter.com/yEZuILbQjf
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty