Armator statku Mersin, który został uszkodzony w nocy z czwartku na piątek koło Dakaru, potwierdził, że doszło do "czterech zewnętrznych wybuchów", które spowodowały zalanie maszynowni.
Statek MT Mersin, należący do tureckiego Besiktas Shipping został w nocy z 27 na 28 listopada uszkodzony u wybrzeży Senegalu. Armator potwierdził, że doszło do czterech eksplozji od zewnętrznej strony. Zalana została maszynownia jednostki, ale nikt nie ucierpiał. Nie ma także zagrożenia dla środowiska.
MT Mersin transportował ropę z Rosji.
Jak przypomina PAP, w piątek ukraińskie drony morskie zaatakowały dwa inne tankowce z rosyjską ropą - Kairos i Virat. Do ataków doszło na Morzu Czarnym, u wybrzeży Turcji. Wcześniej Ukraińcom zdarzało się także prowadzić operacje na kontynencie afrykańskim. W większości były wymierzone przeciwko najemnikom z Grupy Wagnera.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami