Kolejne zagrożenie związane z cyberberpieczeństwem w żegludze. Firma ESET twierdzi, że grupa chińskich hakerów umieszczała złośliwe oprogramowanie w systemach komputerowych na greckich, norweskich i holenderskich statkach towarowych.
Informację o wirusie w oprogramowaniu na statkach należących do greckich i norweskich właścicieli podała telewizja NBC powołując się na słowacką firmę ESET, zajmującą się m.in. cyberbezpieczeństwem. Miała ona wykryć, że cyberszpiegowska grupa Mustang Panda w ciągu ostatnich pięciu miesięcy infekowała oprogramowanie pracujące na statki norweskie, greckie i holenderskie. Celem było uzyskanie zdalnego dostępu do systemów.
Nie podano, jak konkretnie zainfekowane zostały statki. ESET podaje, że możliwe, że na pokładach jednostek mogły znaleźć się urządzenia USB służące temu celowi.
Mustang Panda to grupa hakerów specjalizująca się w akcjach szpiegowskich przeciw rządom i przedsiębiorstwom w Azji i Europie. Według ESET jest to pierwszy raz, kiedy cyberprzestępcy wzięli na celownik branżę transportu komercyjnego. Firma podkreśla, że nie był to jednorazowy incydent. Zarejestrowano kilka osobnych ataków na niepowiązane ze sobą organizacje.
ESET nie podał, czy ataki były skuteczne i czy powodowały zagrożenie dla załóg statków.
fot. Depositphotos
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei