Dzisiaj premier Bułgarii Bojko Borisow ogłosił, że budowa bułgarskiego odcinka gazociągu Turecki Potok jest prawie zakończona. Rurociąg zostanie oddany do użytku przed końcem roku.
Część gazociągu przebiegająca przez Bułgarię ma długość 470 km i prowadzi od granicy z Turcją do granicy z Serbią. Cała inwestycja ma zapewnić przepływ rosyjskiego gazu ziemnego z Turcji, do której trafia rurociągiem położonym pod Morzem Czarnym, do Serbii i przez nią dalej na Węgry, do Austrii i na Słowację.
Podczas wizytacji na budowie gazociągu Borisowowi towarzyszył wiceminister wydobycia ropy Arabii Saudyjskiej Abdullah al Sadun oraz przedstawiciel budującego bułgarski odcinek inwestycji saudyjskiego koncernu Arkad.
Potwierdzono, że rury na prawie całej trasie są położone, a do zespawania pozostał jeszcze 1 km magistrali. Na budowie pracuje 2500 osób i 1400 maszyn budowlanych.
Wzdłuż całego bułgarskiego odcinka gazociągu ułożono kabel światłowodowy, który połączy Europę z Azją, gwarantując szybkie połączenie internetowe - zaznaczył premier.
Borisow zapewnił, że inwestycja, która jest w 100 proc. bułgarską własnością, zostanie oddana do użytku w przewidzianym do końca tego roku terminie. Jest to przedłużenie poprzedniej daty zakończenia inwestycji, która upłynęła w końcu maja.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei