Wraz z rosnącymi kosztami transportu morskiego pojawiają się coraz wyższe rachunki za postoje statków. Na rynku tankowców, stawki dzienne za opóźnione statki - kojarzone z taksówkami czekającymi z włączonym licznikiem - osiągnęły już około 100 000 dolarów, jak twierdzą handlowcy i maklerzy.
Te opłaty przestojowe za oczekiwanie, w niektórych lokalizacjach nie są niczym nadzwyczajnym, gdyż wkalkulowane w koszta opóźnienia sięgają od siedmiu do dziesięciu dni, co nie zmienia faktu, że takie działanie zmniejsza zyski z handlu ropą naftową.
Przestoje nie są niczym nadzwyczajnym, gdy czynniki takie jak złe warunki pogodowe sprawiają, że załadunek jest zbyt ryzykowny lub gdy kontrole związane z Covidem spowalniają logistykę w chińskich portach.
Ostatnio dwa statki, które miały załadować ropę w terminalu na wybrzeżu Szkocji, zostały opóźnione o prawie tydzień. Kolejna jednostka, wypełniona ropą z Kazachstanu, czeka w pobliżu Holandii od 10 listopada.
Światowa flota tankowców jest coraz bardziej rozproszona przez zbliżające się europejskie embargo na rosyjską ropę, co nieuchronnie wiąże się z pokonaniem większych odległości. W związku z tym trudno jest znaleźć w krótkim czasie jednostki zastępcze, ponieważ popyt na nie jest skutecznie ograniczany przez dłuższe rejsy.
Źródło: bloomberg, gcaptain.com
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję