• <
bulk_cargo_port_szczecin

Arkadiusz Marchewka: "To, co zastajemy w Zarządzie Portów Szczecin-Świnoujście to absolutny skandal"

06.02.2024 14:57 Źródło: Radio Szczecin
Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski Arkadiusz Marchewka: "To, co zastajemy w Zarządzie Portów Szczecin-Świnoujście to absolutny skandal"

Partnerzy portalu

Fot. GospodarkaMorska.pl

Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka napisał na platformie X, że trwająca obecnie kontrola w Zarządzie Portów Szczecin-Świnoujście przynosi szokujące wyniki. 

Marchewka podał, że kolega Joachima Brudzińskiego z PiS-u zarabiał w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście miliony. Przez cały okres „świadczenia usług” miał zarobić 4 mln zł. Dodatkowo tydzień po wyborach z 15 października 2023 roku wprowadzono „zakaz konkurencji”, który może kosztować port ponad 300 tysięcy złotych.

- Znacie mnie - rzadko używam mocnych słów, ale to, co zastajemy w Zarządzie Portów Szczecin-Świnoujście to absolutny skandal. Wstępne wyniki trwającej kontroli pokazały, że kolega barona PiS-u Joachima Brudzińskiego zarabiał w porcie miliony. Szef pizzerii wystawiał tej państwowej firmie co miesiąc faktury, których suma przekroczyła 4 mln zł. Co więcej, już po przegranych przez PiS wyborach, port podpisał z nim umowę gwarantującą mu kolejne setki tysięcy złotych - podał we wpisie wiceminister infrastruktury - napisał Arkadiusz Marchewka.

Mowa prawdopodobnie o Dariuszu Śpiewaku, który związany jest z działaczem PiS-u, Joachimem Brudzińskim. Jego kontakty z portem były opisywane wcześniej m.in. w Gazecie Wyborczej. Miał on być traktowany w porcie jako "nadprezes" lub czwarty nieformalny członek zarządu spółki. W zeszłym tygodniu, przy okazji powołania nowej Rady Nadzorczej w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Dariusz Śpiewak zniknął także ze strony BiP portu jako dotychczasowy prokurent.

Arkadiusz Marchewka zapowiedział, że zwróci się do nowych władz portu o szczegółowe sprawdzenie zasadności wydania każdej złotówki oraz rozważenie złożenia doniesienia do prokuratury pod kątem niegospodarności i narażenia spółki na straty.

Według ustaleń Radia Szczecin, osoba ta z tytułu odprawy, zakazu konkurencji i wynagrodzenia za świadczenie usług, w styczniu 2024 r. może domagać się zapłaty ponad 800 tysięcy złotych. Miała ona wyjątkowe warunki do „świadczenia usług”, m.in. mogła je wykonywać z dowolnego miejsca, w którym prowadził swoje interesy. Ponadto, czas świadczenia usług miał być kształtowany samodzielnie i nie był związany określonymi godzinami pracy, a osoba ta, pomimo świadczenia usług w ramach swojej własnej działalności gospodarczej, została zwolniona z obowiązku świadczenia usług przez okres 26 dni roboczych, jako okres wypoczynku w każdym roku kalendarzowym, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Partnerzy portalu

port_gdańsk_390x100_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.